Oglądasz wiadomości wyszukane dla słów: pola autobusy-rozklady

Jak do Sudaku?

Sprawdź sobie dokładnie połączenia, bo z Symferopola do Sudaku odjeżdżają busy
praktycznie co pół godziny, a na rozkładzie autobusowym w Sudaku widziałam
autobusy, które z innych miejscowości przyjeżdżały np. 1 raz na dzień.
Do Starego Krymu zaś możesz sie wybrać z Sudaku, wpradzie chyba tylko jeden
autobus tam jedzie ten co leci na Kercz o 6.30 rano.

 » 

2 pytania o Chile

Miedzy SCL i Mendoza jezdzi kilku przewoznikow i ceny maja wszyscy
bardzo podobne. Wygodniej, choc troche drozej, jezdzi sie duzymi
autokarami duzych firm typu Andesmar, CATA, TAC, niz mikrobusami
niezaleznych przewoznikow. I generalnie chilijskie firmy oferuja
lepszy standard niz argentynskie.
Klopoty z przejazdem rzeczywiscie bywaja. Ale generalnie sa one
dosc dobrze przewidywane i kompanie autobusowe z gory wiedza, czy
bedzie mozna przejechac, czy tez nie. Rozklady sa wiec odpowiednio
modyfikowane.

Do El Morado we wrzesniu sie nie dostaniesz. Nawet w weekend. Ten
park jest w zimie zamkniety. Otwierany jest zazwyczaj dopiero w
drugiej polowie pazdziernika.
Autobusy miejskie jezdza do Cajon del Maipo codziennie. Choc w
zimie, w ciagu tygodnia, dojezdzaja tylko do El Volcan. Autobusy do
Cajon odjezdzaja przede wszystkim z terminalu autobusowego
znajdujacego sie przy stacji metra Bellavista.

Blog angielskiego kierowcy autobusu

Tez mi wielkie halo. I oczywiscie Polacy winni.

Tu w Glasgow jest taka linia 89/90. Jedzie dookola calego miasta, ze 3 godziny
jej to zajmuje, zwiedza po drodze wszystkie osiedlowe zaulki, szpital,
dzielnice przemyslowe...

Ja jej fragmentem jade z domu do biura agencji. No i jednego razu kierowca sie
wladowal w jakas za waska uliczke - trzeba bylo wysiasc i pomoc mu cofac.
Pasazerowie mowili mu potem gdzie ma jechac, ale potem zostal tylko on i ja.
Pytal mnie, ja nie wiedzialem co i jak, to podjechal pod jakis nieoznakowany
przystanek (nie na wszystkich sa rozklady jazdy) i zapytal stojacych pasazerow
czy to jest dla niego dobry przystanek.

To byl absolutnie Szkot, nie zaden Polak.

Zeby bylo zabawniej nastepnego dnia czekalem na autobus na rogu ulicy. W jedna
strone jedzie on jedna jednokierunkowa uliczka a w druga strone skreca na
nastepnym rogu w druga jednokierunkowa uliczke. I tam wlasnie jest przystanek
na ktorym na niego czekalem. Jednak autobus dojechal do tej jednokierunkowej,
kierowca troche zglupial, podrapal sie po glowie i rozejrzawszy sie bezradnie
dookola pojechal pod prad :-)

Ja sobie z buta uderzylem na Govan, dla mnie to 15 minut spaceru, ale staruszka
ktora zostala na przystanku i stojac (nie bylo lawki) czekala na nastepny
autobus za pol godziny na pewno nie byla zachwycona...

Korki, a komunikacja miejska...

Korki paraliżują komunikację miejską. Teraz niezależne jest już tylko metro!!!
Poprzez zatory uliczne pojazdy nie trzymają się wyznaczonych rozkładów jazdy i
powstaje kompletny chaos. Wielu pasażerów narzeka, że autobusy jeżdżą stadami,
a to właśnie przez korki. ZTM w tej sprawie, chociaż by się starał jak
najbardziej zsynchronizować rozkłady, nie jest w stanie nic zrobić.
Wszystko zależy od Warszawiaków, którzy muszą zmienić swą chorą mentalność.
Powinni wiedzieć, że gdy 100 osób przesiądzie się z samochodów do autobusu, to
zniknie np. połowa zatoru na Moście Śląsko-Dabrowskim - w czasie porannego
szczytu. Jedak większość woli grzać d*** w autach, zamiast przemęczyć się te
pół godziny w autobusie...

 » 

Wakacyjne ciecia

Wakacyjne ciecia
Tramwaje
od najblizszego poniedzialku przestaja kursowac 44, 45, 46
od 1 lipca zmienia sie rozklady 4, 15, 18, 23, 26, 33, 35, 36. Na 20, 21, 27
sklady jednowagonowe.
W polowie wakacji remont Trasy W-Z tramwaje 23 i 32 zawieszone
13 i 26 przez most gdanski a 12 wydluzone do Stalowej.
Linia zastepcza 204.
Autobusy od najblizszego poniedzialku.
Zawieszona 178, 302, 303, 307, 326, 327, 356, 384, 403, E-1, E-2, E-3, E-5.
Nowe rozklady 105, 111, 117, 121, 126, 129, 132, 148, 155, 159, 169, 170,
189, 195, 410, 415, 501, 506, 509, 521.
to tyle.
pzdr.
d.z

603-604-608-612, czyli nocnym na cmentarz

Moim zdaniem jest problem.
Wszak nie o to chodzi nawet by w jedno miejsce jezdzilo wiele linii.
Moim zdaniem jedna starczy ale z rozsadna czestotliwoscia a z tym juz jest
problem.
Wieczorami pasazerow jest mniej wiec co sie robi? Tnie rozklady. Czeka sie wiec
30 minut na przegubowca, ktory przyjezdza w polowie pusty.
Gdyby tak na wieczorne zadania przewozowe kierowac autobusy mniejsze.
Koszt przejazdu Solarisa tego 10 - metrowego jest mniejszy niz Ikarusa. W
zawiazku z tym na pewnych liniach zamiast duzego i pustego co pol godziny,
moglyby jezdzic wieczorem male autobusiki np. co 20 minut ale to juz jest cos
czego w Warszawie szybko nie da sie zrobic

[Opole] Za kilka dni zmieniają się kursy autobusów

[Opole] Za kilka dni zmieniają się kursy autobusów
Piątka będzie kursowała tylko na połowie dotychczasowej trasy. Jej pasażerów
przejmie dziewiątka. Jak też podróżujących do tej pory trzynastką, która
całkowicie zostanie zlikwidowana

Autobusy Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego zmienią kursy od poniedziałku. -
Zmieniamy kursy z powodu oszczędności. Ich zasadność mamy popartą
przeprowadzonymi analizami. Nie ma potrzeby, aby piątka jechała przez całe
miasto z ul. Wschodniej na Wspólną, jak do tej pory. Jej pasażerów przejmie
dziewiątka - wyjaśnia Dariusz Sitko, prezes MZK.

Piątka kursować będzie zatem jedynie na połowie dotychczasowej trasy, czyli
pojedzie ulicami Wschodnia - 1 Maja Dworzec PKS - Wschodnia.

Nieco inny kurs obierze także dziewiątka. Autobusy tej linii będą jeździły na
trzech trasach. Pierwsza to Pużaka - Cmentarz, druga Pużaka - Cmentarz -
Zbożowa - Wspólna - Bierkowice, trzecia zaś przebiegnie od Pużaka aż do
Sławic, jednakże bez wjazdu na cmentarz na Półwsi.

- Równocześnie zawieszamy od 1 sierpnia kursowanie trzynastki, która jechała
do Sławic - zapowiada Sitko. Zapewnia jednak, że rozkład jazdy jest tak
ułożony, by autobusy linii "9" na trasie Pużaka - Domańskiego (Cmentarna)
kursowały co 15 minut w czasie wakacji i co 10 minut w roku szkolnym. - Nowe
rozkłady mamy już wydrukowane. Zawisną na przystankach pod koniec tego
tygodnia, by pasażerowie mogli się z nimi wcześniej zapoznać - zapewnia Sitko.
/gazeta.pl/

<<<<<<<<416>>>>>&#

<<<<<<<<416>>>>>&#
To jaką ta linia ma częstotliwość zakrawa na skandal!!!autobusy co pół
godziny rzadko kiedy w ogóle dotrzymują rozkładu,tabor makabryczny sama stare
rzęchy!!!!przed wakacjami i tak miała żałosną częstotliwość ale teraz to
tragedia!!!i jak zwykle nikogo to nie obchodzi!!!co za ludzie co za kraj!!!Ta
linia obsługuję wielkie osiedla mieszkaniowe<Bródno,Pragę,Saską
Kępę,Gocław,Stegny i Ursynów a jezdzi jak jakiś pks na zatyłczu zadupnym!!!!!
jestem wściekła bo jestem skazana na tą linię i codzienne dojazdy z ursynowa
na gocław!!!!!pomocy co zrobic żeby to coś jeżdziło co 15min?To kuriozalna
sytuacja a najlepsze jest to że mimo tak marnej częstotliwości 416-stka ma
niezłą frekwencję,gdyby odjąc nieco przystanków i zwiększyć
częstotliwość,zmienić nieco tabor byłaby zajefajna linia,a frekwencja
murowana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!POMOCY

BIAŁYSTOK VS LUBLIN

biały-lublin
z tą komunikacją miejską to prawda ! lubelska to koszmar - rozkład jazdy swoje,
rzeczywistość swoje- poprostu chybił -trafił! a autobusy i trolejbusy to w
większości złom na kółkach.

do rudzielca:
skończyłem socjologię na kulu, później wyjechałem na rok do krakowa, a później
wyjechałem (za żoną) do zamościa. i tak zostało. na pocz. nie było z pracą
łatwo - pół roku coś tam robiłem za darmo w organizacjach pozarządowych, ale z
czasem poznałem "środowisko" zamojskie (niewielkie zresztą)i udało mi się
odpowiednio zareklamować i sprzedać swoje umiejętności (w większości wyniesione
z krakowa). a później to było już tylko łatwiej.
tak to wygląda w małym mieście i traktuję to jako jego atut - jeśli umiesz to
co jest potrzebne, potrafisz to sprzedaż to szybko znajdziesz zajęcie. i
konkurencji nie ma prawie żadnej.

w dużym mieście jest o wiele trudniej się przebić - krąg wpływowych jest o
wiele większy i złożony a konkurencja ogromna. gdybym teraz wrócił do białego,
pomimo dużej wiedzy i doświadczenia nie dostałbym szybko pracy. byłbym tam
nikim.
pozdr
hubert

dlaczego bilety są w B.takie drogie!

Juz osiem lat temu mowilem, a teraz, z poznanskiej
perspektywy powtarzam - oczywiscie, ze da sie zrobic
bilety czasowe, a Poznan nie mial pod tym wzgledem
jakiejs wyjatkowo sprzyjajacej sytuacji.

Spojrz na poznanskie skrzyzowania: nie tylko Kaponiere i
dobijajace do niej ze wszystkich stron korki, ale i most
Dworcowy, wjazd w Grunwaldzka, waskie gardlo pod
wiaduktem przy Nowowiejskiego, zatkane przez 24 h Garbary
itd...

Tylko, ze poznaniacy wiedzieli, ze nie da sie wprowadzic
biletow czasowych na wczesniej istniejacej siatce
polaczen. Zanim je wprowadzili, wywrocili do gory nogami
i rozklady linii, i nawet ich trasy (kto nie zna
poznaniakow nie zrozumie jakim szokiem bylo w 1994
skierowanie ”3” w inna strone niz do „Ceglorza” jak bylo
przez 100 lat...)

Sensowny uklad rozkladow sprawia, ze korki sa dla
pasazerow malo odczuwalne. Na polgodzinnym bilecie
przesiadam sie kilka razy, na kazdym nastepnym wezle
przesiadkowym. Czuje, ze ”5” postoi, to wyskakuje i lece
do „9” - wiem, ze z niej zdaze jeszcze zlapac autobus i
choc troche okreznie, to jednak w pol godziny docieram
gdzie chce.
Faktycznie bilety czasowe nie spelnia swej funkcji, wobec
nadmiernie wydluzonych linii ciagnacych sie przez cale
miasto. No bo i na co tu sie przesiasc?

Chełm zdechł

Gość portalu: torben napisał(a):

> Słuchajcie nie jest tak żle deptak rozbujał klimaty w lecie szopka w zimie ...
> Czego więcej chcieć?!:)))

duuuuuuuuuzo wiecej!
przede wszystkim to komunikacja, chyba juz w zadnym miescie nie ma tych starych
autosanow.
nie do pomyslenia zeby do centrum autobus jezdzil co pol godziny a w swieta
chyba co godzine, a juz nie wspomne o tym zeby dojechac w jakies inne miejsce!!!
(a o przystankach to nie wspomne bo rozkladu to nie uswiadczysz!!)

Dyrektora MPK !!!

Komunikacja w Rzeszowie faktycznie jest fatalna. Na przystankach trafiają się rozkłady jazdy z błędami. Częstotliwość kursowania na niektórych liniach jest taka, że szybciej można dotrzeć na miejsce na piechotę, niż czekając ponad pół godziny na przyjazd autobusu - dotyczy to szczególnie dni wolnych od pracy lub godzin wieczornych, na osiedlach poza centrum.

Autobus 119

Autobus 119
Trzeba koniecznie przeszkolić kierowców autobusów ( 119 ) Blacharska-
Koszarowa. Mają straszne problemy z rozkładem jazdy. Nie chodziło się na
lekcje o zegarach? Jeden autobus na pół godziny jeżdżący co 45 i więcej
minut. Koszmar. Dlaczego autobus 136 mający też długą trasę nie spóźnia się?
Kto to zgadnie wygrywa lodówkę.

Zmiana rozkładu jazdy MPK

Miom zdaniem nie tylko rozkład ale i tabor ja nie widze jakim cufem znajdzie
sie tylu chetnych do jazdy tymi liniami aby wystarczyło na doćiążenie choć w
połowie 100 miejsciowego autobusu. Pare razy miele okazjie widzieć w soboty
oraz w niedziele linie 35 an al. WP. W Solarisie który te linie akurat
obsługiwał byy moze ze 2 (dwie osoby które zreszta wysiadły obok ul.
Bardowskiego dalej autobus jechał CAŁKOWICIE PUSTY) jesili to sie opłaca to
znaczy ze solari pali na 100 tyle co maluch. Albo ja nie rozumiem rachunku
ekonomicznego. Ja nie twierdze ze linie nie mają sensu. Senas to one maja jak
obsługiwac je bedzie autobus 20 - 30 miejscowy i oczywiscie trzeba zrobic
sensowny rozkład.

Będzie autobus do cmentarza na ul. Białostockiej

A jednak znów mnie nie zawiedli
Mówiłem komuś tydzień temu, że rozkład jazdy "12" przez cmentarz z pewnością po
raz kolejny udowodni, że pracownicy MPK nie mają pojęcia o swym fachu. Nie
myliłem się. Cóż bowiem robi pod cmentarzem o godzinie 8:07 rano w dni robocze
autobus w kierunku centrum? Odwozi duchy z nocnej zmiany? Bo jeśli wozi do
liceów młodzież z Białostockiej, to przydałby się pół godziny wcześniej. O
przepraszam, wówczas podąża do liceum w Gnaszynie (a jest takie?). Gdzie
zwiększenie częstotliwości w niedzielne poranki? Gdzie pamięć o wzmożonym ruchu
na cmentarzach w Boże Narodzenie i Wielkanoc - czyżby w zawieszeniu kursu o
godzinie 10:00? A ostatni kurs z centrum w kierunku Gnaszyna po 17:00 to dla
kogo? Wszak zimą jest już ciemno. Latem zaś przydałoby się coś do 20:00.
Polecam korepetycje u pracowników MZK Toruń. Bo jeśli to kursy dla mieszkańców
okolicy, to trochę ograniczone mają godziny wypraw do centrum (8-17).
No i prawdziwy hit: kursy dodatkowe na 1 listopada cmentarz OMIJAJĄ!!!
Bez komentarza (choć tu się mogę mylić, jeśli ulica ta będzie zamknięta dla
ruchu drogowego).

Praga - pytan kilka...

te akademiki ktore wybraliscie...
sa bardzo w porzadku, sa czyste. lazienka i sraczyk na dwa pokoje. proponuje
rezerwowac wczesniej i wybrac "hostovski pokoj".
co do komunikacji nocnej: taxi odradzam, nocny autobus do akademikow to 511
jezdzi co pol godziny, rozklad tu:
www.dpp.cz/idos/ZJRRes.aspx?ttInd=1&date=14.10.2005&line=49494|1&from=786|1&to=4832|1&mask=-1&tt=pid
trzeba wysiasc na przystanku "Volha".

Dojazd na lotnisko

No wiec IDOS (rozklady jazdy) pokazuje np. taka opcje: 2:51 tram nr
51 z jindrisskiej na karlovo namesti, tam jestes o 3.02, stamtad o
3.04 przesiadka na autobus nr 510 na letiste ruzyne, na ktorym
jestes o 3.44. kolejna opcja jest dokladnie ta sama trasa, tyle ze
3.21 tram z jindrisskiej, przesiadka o 3.34, na lotnisku jestes o
4.14. obawiam sie, ze metro w niedziele o tych porach nie jezdzi.
nawet jesli nie zdazysz sie przesiasc za pierwsyzm raze, to za pol
godzinki masz nastepny autobus, wiec spokojnie powinienes zdazyc

Jak oceniacie komunikację miejską?

Ja sporo jeżdże autobusami i tramwajami, i poczyniłam kilka spostrzeżeń. Są
wymieniane od jakiegoś czasu stare ogóry na nowiutkie autobusy, i to jest duży
plus. Wyświetlanie nazw przystanków - również dobry pomysł. Natomiast z
odczytywaniem różnie bywa. Zdarza mi się nieraz jechać 84 i głos uparcie czyta
nazwę "Dąbrowa Górnicza" - czekasz na częśc dalszą, a tu nic. No to ja wiem, że
Dąbrowa Górnicza, bo 84 jeździ tylko po tym mieście;) ale gdzie nazwy
przystanków! ;)
Dalej. Niedobrze pomyślane są rozkłady niektórych tras. Ja mieszkam na Staszicu
(koło Reala), i mam 4 linie do wyboru. Dziwnym trafem zwykle jadą one
synchronicznie - o tej samej godzinie, a potem trzeba czekać pół godziny na
następny. Od razu przypomina mi się świetna komunikacja z Bydgoszczy, gdzie
kiedyś studiowałam. Tam na przystanku nigdy nie stałam dłużej niż 10 minut -
autobusy jeździły regularnie i nie było tras ewidentnie 'olanych', rzadziej
obsługiwanych.
Wieczorem też jest problem z powrotem. Co drugi tydzień wracam do domu koło
20-21szej i nie było jeszcze przypadku, żebym nie musiała odczekać 20 minut (lub
dłużej) na mój autobus.
Mogłyby też być lepsze połączenia z sąsiednim Będzinem.. czasem mi się zdaje, że
łatwiej dojechać z DG do Katowic niż do B-na;)
Wpuszczanie ludzi pierwszym wejściem jest uciązliwe, ale zamierzenie było chyba
takie, żeby ukrócić gapowiczów (bo przy wsiadaniu trzeba pokazac bilet), wiec
potrafię to zrozumieć.
To tyle odnośnie moich przemyśleń komunikacyjnych:)

No to kto bedzie w srode?

amidala
tu masz dokladne namiary. wraz z rozkladem jazdy autobusow :) jakby kto taxe
potrzebowal, to mam numer do goscia, ktory mnie ostatnio wiozl. 120 po wawie i
w 5 min z pruszkowa na pola mokotowskie. przy czym pomrukiwal, ze to tylko
pogloska, ze taksiarze jak psychole prowadza :)

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12223&w=7494176

DRAMAT WARSZAWSKICH LOKALIZACJI NOWYCH MIESZKAŃ

Nie zgodzę się, że KEN w godzinach szczytu to szambo...codziennie jeżdżę tą
ulicą w godzinach szczytu i ani razu nie stałam w korku...

Wiadomo, że każdy chciałby mieszkać w okolicy gdzie jest park, lasek, jeziorko
i inne tereny rekreacyjne.
Ale w Warszawie nie ma już takich inwestycji za przystępne pieniądze...
Zabudowa się zagęszcza i nawet jak kupisz sobie mieszkanko w zacisznym miejscu
to po pół roku może okazać się, że wyrośnie Ci pod bokiem osiedle...

Ja myslę, że trzeba skupić się na developerze ( nie spółdzielni - bo do końca
nie wiesz ile kosztuje metr mieszkania), który ma jakąs "renomę" to znaczy zbyt
wielu się nie skarży...trzeba pomyśleć o cenie - czy warto za tyle
kupić...trzeba przemyśleć rozkład mieszkania, bo tam spędzisz kilka
najbliższych lat a na spacer można się wybrać w sobotę lub niedzielę, podjechać
autobusem albo tramwajem albo metrem w jakiś zielony zakątek...trzeba
przemyśleć kwestię dojazdów, bo samochodu możesz kiedyś nie mieć i pojawi się
problem jak dojechać z Tarchomina albo z Ursusa...trzeba pokręcić się po
okolicy w różnych porach dnia i popatrzeć czy nie ma meneli na ławkach...
no i zabudowa okolicy jest ważna - żadna frajda market pod nosem albo stacja
benzynowa...jestem zszokowana ceną mieszkań przy wyścigach...ponad 5 tysięcy za
metr a pod blokiem stacja benzynowa...

Generalnie wyboru zbyt wielkiego nie ma, sama szukałam długo i kupiłam na
Ursynowie.

kropka

autobus nr 134

agsza napisała:

> Pytania moje są następujące :
> Czy autobus nr 134 jadący na Księże Wielkie musi jeżdzić nawet w szczycie co
> drugi swój kurs? Czyli co pół godziny!!!

No jeszcze trochę aż wróci normalny rozkład i wtedy będzie szczytowe aż co 20
minut na Księże ...

Czy ten jadący na Tarnogaj nie
> mógłby tylko przejeżdżać przez Tarnogaj i dalej ul.Gazową na Księże? Na
> Tarnogaj łatwiej dostać się ze skrzyżowania Armii Krajowej niż z tego
> skrzyżowania na Księże Wielkie lub z Tarnogaju. Linię 134 od ulicy Kamiennej
> praktycznie pokrywa linia 133.

Kiedyś już chyba było to pytanie i odpowiedź była z rodziny finansowych :))

Kiedyś był 134 i chyba 334 o ile dobrze
> pamiętam jadący na Tarnogaj. To było ok.

Hmmm a mi się wydaje że 134/334 miały taki sam rozkład jak obecne 134 ... ale
nie jestem pewien ...
Na Księże dojeżdża więcej osób niż
> na Tarnogaj, tak mi sie przynajmniej wydaje.

to jeszcze kwestia skąd ...

Pozdr.

208/210 - miało być normalnie, a nie jest

Problem ten był już tutaj roztrząsany. Pan Krzysztof napisał, że po zakończeniu
remontu na ul. Kołobrzeskiej wszystko wróci do normy. Remont się zakończył,
pojawiły się nowiutkie rozkłady, ale wyglądają tak samo jak w trakcie remontu.
Ile jeszcze razy będę musiał pisać, że to nie jest normalne, żeby z dworca do
Nowego Dworu w ciągu pół godziny odjeżdżały trzy autobusy, z których dwa
dublują się do połowy trasy, a później przez godzinę nie jechało nic? Rozumiem,
że MPK chce mieć dodatkowy autobus na trasie (a więc i zarobek), ale dlaczego
nie można go wykorzystać efektywnie, tylko tworzyć taki komunikacyjny burdel?

Jak często....?

Bo to jest Wiocha.
130 to linia wyjątkowa.
Ponieważ jeździ na największą wiochę w mieście ma zupełnie inne zapotrzebowania
jak linie miastowe. (linie autobusowe i rozklad jazdy jest robiony na podstawie
badan w jakich godzinach ludzie chca jeździć tą linią)
Rolnicy (130 jeździ na wiochę) zwykle wstają wcześnie rano i wtedy u nich jest
największy ruch. Pierwszy autobus około godziny 4:30 czyli miejwięcej jak
rolnicy zaczynają wyprowadzać krowy w pole. W tych godzinach gdzie w mieście
jest duży ruch na wsi prawie go nie ma. Więc nie ma potrzeby by autobusy
jeździły. Myśle że to jest jasne .

Pozdrawiam Cinek

Nocne MPK - moj projekt

kiefer napisał:

>
> > W Warszawie jest 12 lini autobusowych nocnych zaczynających się cyfrą "6"
> > Wszystkie linie mają pętlę na Dworcu Centralnym i wszystkie autobusy
> > odjeżdżają spod centralnego o tej samej porze.
>
> Wiem, korzystalem wiele razy :-) Stad tez wzial sie moj projekt.
> Nie wiem tylko gdzie zmiesciloby sie tyle autobusow przy dworcu - na Suchej?
Na
>
> Boguslawskiego?
>
> A co do czestotliwosci kursowania - spojrz np. na 205 i 235, jezdza bardzo
> rzadko, gdyby chciec wyciagnac jakas srednia to byloby to chyba 45 minut.
> Byc moze kursowanie co 30 minut przez cala noc jest uzasadnione, nie wiem,
nie
> korzystam az tak czesto w godzinach 2-4 8-)
>
> Ale ok, moge zaproponowac nastepujacy rozklad: ;-)
>
> 23. 00 30
> 0. 00 30
> 1. 00 30F
> 2. 00 30F
> 3. 00 30F
> 4. 00 30
> 5. 00
>
> F - kursuje po ogloszeniu 8-)
>
Ale po jakim ogłoszeniu????? Co ty!
Uważam, że autobusy powinny jeźdźić co pół godziny!!!!!

> Pozdrowienia
> Kiefer

Nocne MPK - moj projekt

>> Ale ok, moge zaproponowac nastepujacy rozklad: ;-)
>>
>> 23. 00 30
>> 0. 00 30
>> 1. 00 30F
>> 2. 00 30F
>> 3. 00 30F
>> 4. 00 30
>> 5. 00
>>
>> F - kursuje po ogloszeniu 8-)
>>
> Ale po jakim ogłoszeniu????? Co ty!
> Uważam, że autobusy powinny jeźdźić co pół godziny!!!!!

Spoko, nie unos sie tak :-) Nie zauwazyles smiley'a przed nowa wersja rozkladu.
Na PKP litera 'F' oznacza sie pociagi, ktore wlasnie kursuja 'po ogloszeniu', a
ktore w 99% nigdy nie sa oglaszane.

Pozdrowienia
Kiefer
kiefer#kolej_pl

Nocne MPK a może by tak P. Krzystzof...

koloko2 napisał:

> Ludzie o czym my mówimy o autobusach, które są w nocy dwa razy na przystanku,
> stare, załadowane BEZ SENS

To ma sens!!!!!!
Oczywiście to zalezy od rozkładów jazdy bojeżeli nocne autobusy nie będą
jeźdźić np co pół godziny to rzeczywiście będzie kiepsko!!!

136 - nowa trasa raz jeszcze

meh_ow napisał:

> leo19 napisał:
>
> > > to dlaczego więcej ludzi widać w tramwajach niż autobusach?
> >
> > Bo:
> > 1. Tramwaje mimo wszystko dominują w centrum, a większość osiedli nie ma
> > alternatywy autobusowej (w każdym razie sensownej).
>
> a musi mieć?

Nie :) Odpowiedziałem tylko na pytanie :)

> ... ale jak masz częściej kursujący tramwaj to jest chyba wygodniejszy

Jak mam gdzieś czymś dojeżdżać to się zaopatruję w rozkłady jazdy i idę na taką
linię, która akurat będzie jechać; nie rozpatruję tego w kategoriach wygody.
Jeśli ktoś nie postępuje w tak wyrafinowany sposób, to rzeczywiście
wygodniejszy jest tramwaj.
>
> owszem ale zawsze można wykorzystwac obecne możliwości - i nie jeździć na
> biletach jednorazowych

Ale zawsze jest część pasażerów, którym okresowe nie pasują: emeryci, ludzie
pracujący gdzieś na pół etatu i dojeżdżający powiedzmy dwa razy w tygodniu itp.
Wiem, że to mniejszość (oceniam ją na jakieś 10-15 %), ale nie widzę powodu,
aby niektórych z nich tak dyskryminować i poddawać nierównemu traktowaniu.

Skąd jesteście?

lokalizację mam identyczną, pod p-niem, dojazd autobusem (jak pasuje, zabieram
się z rodzicami autkiem ;)) zajmuje średnio pół godziny plus kwadrans pieszo na
przystanek i potem pięć minut z przystanku do szkoły; rozkład jazdy mi pasuje,
pierwsza z klasy jestem tylko wtedy, gdy jadę samochodem... a spóźniłam się w
tym roku (szkolnym ;)) tylko raz, bynajmniej nie przez autobus :)

AKTI OURANOPOLI (****)- Halkidiki

Gość: prosiak 08.08.2004 19:04

Wróciliśmy z hotelu Akti 2 sierpnia. Praktycznie nie ma się do czego
przyczepić. Pokoje ładne, klimatyzowane, cisza, spokój. W pokojach lodówki,
łóżka wygodne. Sprzątano pokoje codziennie, również pościel była wymieniana
dość często (co 2-i - 3-i dzień). Jedzenie bardzo dobre - wieczorem mieliśmy
tzw. "szwedzki stół" z przynajmniej 3 - 4 ciepłymi posiłkami. Do tego zawsze
były jekieś greckie specjały plus deser. Niestety za napoje trzeba było płacić.
Polecam dwie piękne plaże: jedna na wyspie Amouliani - 10 min. promem z
Tripiti, a druga na mini archipelagu Drenia - zadaszone kutry pływają tam mniej
więcej co pół godziny począwszy od 10.30 z przystani w Ouranopoulis. Warto
wynająć motorówkę (ok. 40 Euro/dzień) i opłynąć wszystkie wyspy dookoła.
Rozkład jazdy autobusów w hotelu jest OK, ale lepiej wyjść na przystanek (tuż
przy hotelu) 5 - 10 min. wcześniej. Napoje w hotelu bardzo drogie i nie warto
przepłacać. Na wycieczkę promem wzdłuż Athos najlepiej pojechać samemu (nowy
prom z dwoma trapami, staje na wprost wejścia do przystani, pracuje na nim
polska barmanka) wtedy kosztuje to 15 Euro, a nie 25 Euro od osoby. Gracy
bardzo mili, ale lepiej nie protestować, jak będą do was mówić po rosyjsku.
Wróciliśmy po dwóch tygodniach pobytu bardzo zadowoleni, było super i na pewno
jeszcze kiedyś tam wrócimy. Co do organizatora: nie mamy żadnych zastrzeżeń do
Triady, choć piloci mogliby dysponować trochę większą wiedzą. A propos polecam
przewodnik Pascal`a i Marco Polo. Sprawdziły się. Pozdrawiam i życzę udanego
wypoczynku.

LYMBERIA-Faliraki-Rodos

cytaty:

-Autor: ~fuks 15-04-2006 00:18

pracowalem w tym hotelu pol roku.. jest czysty, pokoje standardowe, tv,
lazienka, sniadania raczej skape (ser, dzem, wedlina, swieze bulki). Wieczorem
do wyboru 2 menu na kolacje, bar salatkowy. . W hotelu basen,bilard, nie ma
internetu. KONIECZNIE WEZCIE COS NA KOMARY. W hotelu bar z alkoholami otwarty od
18. Dojazd do rodos autobusem lokalnym kosztuje ok 2-3 euro, rozklad wisi w
hotelu. Jesli nastawiacie sie na zwiedzanie to nie ma obaw. Rozrywki raczej w
tym hotelu nie znajdziecie.

A no i pewnie to co was ciekawi najbardziej: plaza ok 700m, bardziej zatloczona
plaza ok 900m, plaza dla golsaow 700m Na Barstreet (dyskoteki itp) ok 800m.
Sezon w lokalach zaczyna sie od konca czerwca. Wstep na dyskoteki od 2 do 5
euro, do barow za free, ale nie dajcie sie namwiac na free drinki, to podpucha
do dalszej drozszej czesci A piwo w lokalu to juz wydatek ok 3-5 euro.
Najtanszy super market to AB (alfa vita)..Jak dojdziecie do glownej drogi (np
baru Alabama, gorca polecam ten pub) kierujecie sie w prawo i caly czas prosto,
ok 20min na piechote, ale warto.
Jesli macie wiecej pytan smialo.

Hotel Akti Ouranopoli- dobry wybór?

Wróciliśmy z hotelu Akti 2 sierpnia. Praktycznie nie ma się do czego
przyczepić. Pokoje ładne, klimatyzowane, cisza, spokój. W pokojach lodówki,
łóżka wygodne. Sprzątano pokoje codziennie, również pościel była wymieniana
dość często (co 2-i - 3-i dzień). Jedzenie bardzo dobre - wieczorem mieliśmy
tzw. "szwedzki stół" z przynajmniej 3 - 4 ciepłymi posiłkami. Do tego zawsze
były jekieś greckie specjały plus deser. Niestety za napoje trzeba było płacić.
Polecam dwie piękne plaże: jedna na wyspie Amouliani - 10 min. promem z
Tripiti, a druga na mini archipelagu Drenia - zadaszone kutry pływają tam mniej
więcej co pół godziny począwszy od 10.30 z przystani w Ouranopoulis. Warto
wynająć motorówkę (ok. 40 Euro/dzień) i opłynąć wszystkie wyspy dookoła.
Rozkład jazdy autobusów w hotelu jest OK, ale lepiej wyjść na przystanek (tuż
przy hotelu) 5 - 10 min. wcześniej. Napoje w hotelu bardzo drogie i nie warto
przepłacać. Na wycieczkę promem wzdłuż Athos najlepiej pojechać samemu (nowy
prom z dwoma trapami, staje na wprost wejścia do przystani, pracuje na nim
polska barmanka) wtedy kosztuje to 15 Euro, a nie 25 Euro od osoby. Gracy
bardzo mili, ale lepiej nie protestować, jak będą do was mówić po rosyjsku.
Wróciliśmy po dwóch tygodniach pobytu bardzo zadowoleni, było super i na pewno
jeszcze kiedyś tam wrócimy. Co do organizatora: nie mamy żadnych zastrzeżeń do
Triady, choć piloci mogliby dysponować trochę większą wiedzą. A propos polecam
przewodnik Pascal`a i Marco Polo. Sprawdziły się. Pozdrawiam i życzę udanego
wypoczynku.

Miejska Zakała Komunikacji= MZK

Miejska Zakała Komunikacji= MZK
Wiem, że to może nie jest ważne ale będąc w Koszalinie mogłem porównać
funkcjonowanie MZK Koszalin z MZK Grudziądz. W końcu to miasta tej samej
wielkości. Różnica jest ogromna przy tych samych cenach biletów (za które u
kierowcy niema dopłaty). Żeby pojechać gdziekolwiek autobusem z osiedla
porównywalnego do Rządza, Sztrzemięcina czy Lotniska czeka sie maxymalnie 20
minut między kolejnymi autobusami na liniach mniej ważnych, a okolo 10 na
głównych. Porównywalnie żeby pojechać z Rządza do Szpitala w Węgrowie czeka
się 40 minut między kolejnymi autobusami (pare razy czekałem jak kierowca
uznał że rozkład jest mało przydatny). Wiem my mamy tramwaje ale nimi
dojedzie się tylko do Centrum ew. Tarpna, A co z Dworcem (linia 4 to 2-3
kursy na godzine + godziny w czasie których wogóle nie jedzie :/ z 19 jest
podobnie, nie wspominając o linii 20 zalediwie kilka kursów dzinnie).
Autobusy dzięki tym kursą zatłoczone w oklicach 3-4 przystanku (w polowie
sierpnia do 20 kolo dworca nie było jak wsiąśc :/). Zresztą MZK Grudziądz nie
lubi krytyki pasażerów i chyba nie zbyt ją czyta- ostatnio w odpowiedzi na
maila z zapytaniem że wątpie żeby ktoś z zaraządu korzystał z usług MZK bo
wtedy autobusy jeździłyby częściej tak jak to ma miejsce w podobnym
Koszalinie dostałem odpowiedź że obowiązuje ochrona danych osobowych i nie
mogą podać gdzie mieszka zarząd a Koszalin był miastem wojewódzkim a wiec
bogatszym :) co ma jedno do drugiego nie wiem no ale cóż ważne że oni
wiedzą.. To tylko taka mała dygresja na temat funkcjonowania miejskiej bądź
co bądź spółki...

transport malaga - granada

Rozumiem że masz 11 godzin czasu... rozkład jazdy autobusów sprawdzisz tutaj:
www.alsa.es/portal/site/Alsa/
jeżdżą co godzinę, czasem co pół, podróż trwa od 1,5 do 2h). Bilety też możesz
kupić na tej stronie (niecałe 20€ w dwie strony).
Myślę, że taxą będzie niewiele szybciej.
Jeśli chodzi o dojazd do Alhambry to już na miejscu w Granadzie lepiej wziąć
taksówkę. Nie jest daleko, ale czasu masz mało.
Jeżeli chcesz tak perfekcyjnie wszystko zaplanować to zarezerwuj bilety w necie,
ale ja osobiście nie rezerwowałam i pod koniec maja nie miałam problemu z
kupieniem biletu w kasie. Kolejka była, ale starczyło.
Na spokojne zwiedzanie wystarczy 3-4 h. Ja spędziłam tam więcej czasu, byłam w
maju, było pięknie i aż żal był opuszczać to miejsce.

AUTOBUSY TYLKO NA ŻĄDANIE=SZYBCIEJ,TANIEJ,WYGODNIE

krolewna_fiona napisała:

> a jak sobie wyobrażasz pisanie rozkładu w takiej sytuacji?Przcież np na
> piętnastym przystanku nie ma możliwości przewidzieć o której bedzie autobus. a
> nie wszystkie autobusy jezdzą co 5 minut....

Np. w Wiedniu wszystkie przystanki są na żądanie i nie przeszkadza to rozkładom
minutowym. Wiadomo, że autobus o danej godzinie zatrzyma się średnio np. na
połowie przystanków. Poza tym, już teraz niektóre linie mają 20 min między min.
i maks. czasem przejazdu i też jakoś daje się z tym ułożyć rozkłady.

Uważam, że pomysł jest bardzo dobry, zwłaszcza dla wszystkich linii 4xx i 5xx.

Szybkie Tramwaje

Szybkie Tramwaje
: Tramwajowa rewolucja we Wrocławiu :.
23 marca 2006 - 08:42

Szykuje się rewolucja we wrocławskiej komunikacji zbiorowej. Trwają prace nad
wprowadzeniem w życie systemu opartego na ekspresowych tramwajach. Nowe
rozwiązania mają między innymi połączyć ze światem nowopowstające osiedla
mieszkaniowe na peryferiach miasta.

Nowe wrocławskie osiedla - na przykład w rejonie Brochowa lub Żernik - są
bardzo słabo obsługiwane przez komunikację miejską. Obecnie funkcjonujący
system nie nadążą za rozwojem miasta. Praktycznie nie ma już możliwości na
wydłużenie tras autobusów, które kursują we Wrocławiu.

Dlatego specjaliści magistratu chcą wprowadzić nowe rozwiązana dotyczące
komunikacji zbiorowej. Wszystko ma się opierać na szybkich tramwajach,
kursujących z dużą częstotliwością. We Wrocławiu mają być też budowane tory
tramwajowe na Kozanów, Psie Pole lub Gaj. Inwestycje w tych kierunkach
rozpoczną się w przyszłym roku. Przymiarką do nowej organizacji będzie
modyfikacja rozkładów jazdy tramwajów linii 6 oraz 7. Zostanie ona wprowadzona
pod koniec roku, po zakończeniu budowy torów na ulicy Szewskiej.

Autobusy znikną z centrum miasta i będą dowozić pasażerów z osiedli
peryferyjnych tylko do przystanków tramwajowych.

Piotr Kamiński

MINI BUS

Ogłoszenie Mini Bus KARCZEW
OGŁOSZENIE MINI BUS KARCZEW

Dnia 24.12.2006r. (WIGILIA) autobusy kursują według niedzielnego rozkładu jazdy
(ostatni kurs z Karczewa do Warszawy o 20:40 a z Warszawy do Karczewa o 22:10)

Dnia 25.12.2006r. (PIERWSZY DZIEŃ ŚWIĄT) i 01.01.2007r. (NOWY ROK) autobusy
kursują według świątecznego rozkładu jazdy co pół godziny

Dnia 26.12.2006r. (DRUGI DZIEŃ ŚWIĄT) autobusy kursują według sobotnio -
niedzielnego rozkładu jazdy

Dnia 31.12.2006r. (SYLWESTER) autobusy kursują według niedzielnego rozkładu
jazdy (ostatni kurs z Karczewa do Warszawy o 20:40 a z Warszawy do Karczewa o
22:10).

Jarmark Adwentowy w Powsinie

Jarmark Adwentowy w Powsinie
W przyszłą niedzielę w powsinskiej parafi odbędzie
się jarmark adwentowy.
Jeśli pogoda będzie choć w połowie tak ładna jak dziś, to warto
się nawet w ramach spaceru wybrać.
Dla nielubiących aż tak długich spacerów jest opcja, podjazdu
autobusem 519 z przystanku stare kabaty - rozkład tu -> www.ztm.waw.pl/baza/20061125/PRZYST/3055.HTM

Przystanek jest na Gąsek, tuż przy 'asfaltowym' skrócie.
Można sobie spokojniej dojść zchodząc ze skarpy za Światem Książki

Nocne autobusy...może warto sprobowac po wyborach?

Owszem jest jeden autobus ktory kursuje faktycznie kolo godziny 2 w nocy i jest
to 34 Przejezdza on przez pol miasta ale tylko w kierunku stoku i tamtych
osiedli!! Jest to jeden jesdyny tak pozny kurs w calym rozkladzie jazdy!!
Uwarzam ze autobusy no cne a rzynajmniej kilak przydaloby sie w kielcech

Rozkład jazdy komunikacji miejskiej już jest w ...

Rozkład jazdy komunikacji miejskiej już jest w ...
Szkoda tylko, że zarówno z Bukówki, jak i z pętli na ulicy Zagórskiej
większość autobusów wyjeżdża o jednej porze. Jadą razem przez pół miasta, a
dopiero na peryferiach gdzieś się rozjeżdżają. Co za kretyn pisał program,
który układa rozkład jazdy. Może to informatyk z ZTM ?

ZTM Kielce - dyskusja o Komunikacji Miejskiej

Mieszkam na osiedlu Herby i nie rozumiem ludzi, którzy ustalają rozkład jazdy w
tym rejonie. Jeśli jeżdzą autobusy, to jeżdzą jeden za drugim, a na następny
taki ciąg autobusów trzeba czekać minimum pół godziny, nie mówiąc już o tym ,że
w niektóre części miasta nie da się z tamtąd bezpośrednio dojechać, a przecież
znajdują się tu dwa Urzędy Skarbowe. Zastanówcie się.......

122 i 126 w wakacje

122 i 126 w wakacje
Jestem ciekawy dlaczego, w sytuacji gdy na większości linii rozkłady
wakacyjne polegają na ograniczeniu kursów w godzinach szczytu, na liniach 122
i 126 obcięto czętotliwości poza godzinami szczytu. Szczególnie interesuje
mnie, dlaczego ZDiK uważa, że np. w godzinach przedpołudniowych więcej ludzi
korzysta z autobusu 122 w dni wolne (ba, nawet w Wielkanoc i Boże Narodzenie)
niż w wakacyjny dzień roboczy gdy autobusy jeżdżą 2 razy rzadziej - pewnie
myśli, że ludzie korzystają w tym czasie z 'E', ale grubo się myli. Doszło do
tego, że przez większość dnia na Kuźniki jadą 4 autobusy na godzinę - mniej
niż w dni wolne, do tego częto dublując się. Między 17:30 a 20:30 różnica
między odjazdami autobusów 126 i 122 w stronę Nowego Dworu z Kuźnik wynosi 4
minuty, a później jak nietrudno policzyć przez 26 minut nie jedzie nic.
Analogiczna sytuacja dotyczy autobusów w kierunku Kwiskiej w godzinach
przedpołudniowych - wtedy różnice wynoszą odpowiednio 6 i 24 minuty. W
rzeczywistości zatem mieszkańcy Kuźnik w tych godzinach mają tak jakby jedną
linię, bo mogą wyjechać z osiedla raz na pół godziny. Pytam zatem, kto
upoważnił ZDiK do zdegradowania dużego osiedla do roli prowincji z odległych
peryferiów (do takich osiedli też można dojechać raz na pół godziny) i czy
nie da się sensownie zaprojektować rozkładów 122 i 126, aby autobusy jeździły
naprzemiennie co kwadrans.

Szybka Kolej Miejska we Wroclawi- mozna dyskutowac

cytując:
"Bilety aglomeracyjne imienne są nową ofertą taryfową wspólną z PKP Przewozy
Regionalne i Zarządu Dróg i Komunikacji we Wrocławiu.
Bilet aglomeracyjny stanowi dopłatę do imiennego biletu kolejowego tzw. biletu
zintegrowanego, który upoważnia do nieograniczonej liczby przejazdów zarówno
liniami PKP (poza granicami miasta Wrocławia), jak i liniami miejskiej
komunikacji zbiorowej odpowiednio na wszystkich liniach normalnych lub
wszystkich liniach normalnych i pośpiesznych (w granicach miasta Wrocławia).
Bilet aglomeracyjny można nabyć tylko w wyznaczonych kasach PKP przy zakupie
imiennego biletu zintegrowanego PKP.
Bilet aglomeracyjny jest ważny łącznie z biletem zintegrowanym PKP."

No tak, ale to zupełnie nie jest to o co mi chodziło, może dobre dla
mieszkańców takiego Jelcza ale dla samych Wrocławian bardzo kłopotliwe, bo
trzeba kupić bilet na przejazdy PKP, a po co to komu? Mając bilet ulgowy za 1
zł nie przejadę się jednak kolejką z głównego na Psie Pole, zresztą jak wynika
z rozkładów, kolej na tej trasie jedzie 20-22 minuty, a autobus N 24 minuty...
Gdzie tu konkurencyjność ja się pytam?

ZMIANY OD 1 SIERPNIA

STEGNY UPRZYWILEJOWANE
Wydrukowałem wczoraj rozkład 501 z Pl. Konstytucji w obie strony.
W weekend ostatnia 501ka na Yelonky jest o 21:50 natomiast na Stegny o 23:10
Przecież z Pl. Konstytucji w stronę Dolnego Mokotowa jest więcej autobusów
natomiast na Wolę tylko 522 i to tylko do Redutowej.
W tygodniu oczywiście też na Yelonky po 19ej już co pół godziny a nastegny co
20 minut. Rozumiem, że jest to rekompensata dla Stegien za zabranie 119 ale
trzeba też patrzeć w drugą stronę - dostać się z rejonu Pl. Unii, Konstytucji
na daleką Wolę i Yelonky wiąże się na pewno z przesiadką i długim czekaniem
(506 co 25 - 30min.)

ZMIANY OD 1 SIERPNIA

Częstotliwość 501
Przeżyłem lekkie rozczarowanie dziś rano patrząc na rozkład 501-ki
Dzień powszedni w godzinach szzytu co 15 min. poza godzinami szczytu co 25,
wieczorem co pół godziny. W weekend co 20 min. i tu medal dla ZTM 501 jest
dokłanie między dwoma 506-kami, czyli normalny autobus do Centrum z Yelonej
jest co 10 minut.
Mam nadzieję, że tak jak 407 po wakacjach rozkład ten w dni powszednie się
poprawi.

TRAGICZNA komunikacja na Ostrobramskiej!

TRAGICZNA komunikacja na Ostrobramskiej!
Ostatnio bardzo odczuwalny stał sie tłok w autobusach do centrum jadących
ulicą Ostrobramską, szczególnie w międzyszczcie. Sprawdziłem jakie rozkłady
były przed wakacjami i jakie sa teraz.
Interesuje mnie trasa z CENTRUM OPTYKI (przy Promenadzie) do Metra
Politechnika.
Częstotliwość kursowania między godziną 12 a 13.
Stan na maj 2002 (w nawiasie liczba autobusów na godzinę) :
408 - co 20 minut (3)
515 - co 16 minut (4)
520 - co 10-12 minut (5)
525 - co 16 minut (4)
W sumie 16 autobusów na godzinę.
Stan na pażdziernik 2002:
408 - nie kursuje w międzyszczycie (0)
515 - nie kursuje Ostrobramską (zmiana trasy) (0)
520 - co 15 minut (4)
525 - co 16 minut (4)
W sumie 8 autobusów na godzinę, czyli o dokładnie POŁOWĘ!!! mniej niż pół
roku temu.
Teraz już mnie nie dziwią tłumy na przystankach i tłoki w autobusach.

Punktualność!!

Punktualność!!
Dojeżdżam z pracy do domu późnym wieczorem z Centrum na Żoliborz. Wczoraj
musiałam z gorączką, bo dopadła mnie grypa, czekać pół godziny na przystanku
na ostatni dzienny autobus, bo przedostatni, ten którym zawsze jeżdżę,
przyjechał kilka minut wcześniej niż napisano w rozkładzie jazdy. Autobus
innej linii przyjechał 2 minuty wcześniej. Coraz częściej obserwuję, że
rozkłady jazdy komunikacją w Wawie to tylko takie "opisy", o której ew. dany
pojazd przybędzie, a może nie przybędzie. Rozumiem, że się spóźnić może, ale
przyjeżdżanie 2 minuty wcześniej w sytuacji, gdy jest to przedostatni albo
ostatni autobus komunikacji dziennej, to już jest wpieniające.

Komunikacja zastępcza

Komunikacja zastępcza
Dziś, na Retkini, jak to od czasu do czasu, około 17.15 przestały jeździć
tramwaje. Pierwszy autobus (Ikarus z Nowych Sadów) pojawił się conajmniej
pół godziny później. Kursowały też autobusy z ZKA1 i ZKA3, co może nie dziwi
jakoś strasznie (bo to już norma), ale wydaje się być nieco idiotycznym.
Warto może jeszcze dodać, że tramwaje stoją na krańcówce około 10 minut, no i
jeszcze kilka minut na dojazd. Z prostego rachunku wynika, że awaria musiała
zaistnieć około 17.00. Innymi słowy zorganizowanie komunikacji zastępczej
zajęło MPK około 50 minut, co jest wynikiem raczej nedznym, zwłaszcza, że
wszystkie pojazdy i dyspozytornie mają ze sobą łączność. Jestem w stanie
zrozumieć, że nie ma kasy na rezerwy itp, itd, ale...
Mniej więcej w tym samym czasie zaczynają się zjazdy autobusów do zajezdni.
Czy naprawdę takim wielkim problemem byłoby skierowanie kilku z nich na trasę
jako zastępcze??? Zwłaszcza, ze np taka 80 odbywa zjazd w całości poza
rozkładem, a z resztą z Retkini na Nowe Sady o wpół do szóstej też mało kto
jeździ.
Pewnie sie w życiu czegoś takiego nie doczekamy, ale co sobie pomarudziłem to
moje.

Projekt zmian tras tramwajowych

Przykałdem na to, że w Warszawie mozna coś dobrze zorganizować jest komunikacja
nocna. Co pół godziny jadące w róznych kierunkach autobusy spotykają się przy
Dworcu Centralnym by umozliwić przesiadki pasazerom.
Jeśli chodzi o linie tramwajowe to sprawa jest bardziej skomplikowana.
Nie chodzi tylko o to by pozmieniać trasy czy rozkłady. Pod uwagę trzeba brać
również "wydolność" podstacji energetycznych zasilających sieć. W innym
przypadku będą częste przestoje:). Jak i różne natężenie liczby pasażerów na
poszczególnych odcinkach dość długich wszak linii. Tramwaje jeżdżą po torach.
Co prawda te (w porównaniu z innymi miastami Polski) są dobre ale należaloby
pomyśleć o wymianie zwrotnic na sterowane pilotami (a te muszą znaleźć sie też
w tramwajach), byc może wymianie powinna ulec również i sieć zasilająca na
niektórych odcinkach.
No i tabor. Jeśli chcemy mieć nowoczesną sieć tramwajową to i tabor trochę
nowszy powinien być (szczególnie chodzi o to by szersze drzwi i brak schodów
umożliwiały szybszą wymianę pasażerów).
Nowe rozkłady i "marszrutyzacja" linii to dopiero początek długiej i kosztownej
drogi ku lepszemu.

Wielkie cięcia ! ( i powrót "9" )

Ludzie którzy zajmują się rozkładami jazdy autobusów w Pabianicach na krótko
mówiąc. Powiadają, że linie są deficytowe. No ale jak te linie mają zarabiać na
siebie. Skoro jeżdżą w tych samych godzinach. Przystanek SDH. Najpierw
podjeżdża 4. Zabieraz kupę ludzi na Bugaj. zaraz za nią ustawia się 261. Wsiada
już tylko garstka ludzi. Ale ale. Na światłąch już stoi dwójka, a za 2 minuty
przyjedzie 7. Debile co tu duzo mówić. Taka samam sytuacja mam miejsce na
krańcówce na Waltera Janke. jak nie ma autobusu tak nie ma przez pół godziny.
Ale jak już są to oczywiście wszystkie.
Kolejny przykład. niech ktoś poda mi zasadniczą róznicę między 4 a 7. Bzdura.
Teraz za to zmiejsza się częstotliwość 3 i 1. Lini które należą chyba do
podstawowych w naszym mieście. Szczególnie chyba 3. Wystarczy spojżeć w jakich
warunkach się jeździ w godzinach szczytu w 3. Sardynki. I to mocno sprasowane.
A co będzie jak jeszcze zmiejszymy częstotliwość. Brak słów.
Linia 9. To może się sprawdzić. Trasa przyzwoita. Ale czemu tylko do 22. Jak
będę u przyjaciół chciał posiedzieć trochę dłużej z racji takiej, że to sobota.
To czy mam wrócić do domu po 22.
Jasne przecież lepiej jak przejadę się nocnym busikiem. Przecież ktoś usilnie w
urzędzie się o to stara.
Generalnie jak dla mnie

Reforma 2001 - bubel, porazka

Ktos podal argument ze jezdza tak czesto (tak co 20 minut polowa linii) ze nie potrzeba studiowac rozkladow jazdy.

Ciekawe..... Przykladzik wczorajszy. dojazd z cetrum do CZMP.
Najpierw podjezdza 11 i rozterka - co si eoplaci dechac do Dubois i czekac na 62 czy na palcu sie przesiasc w 5 lub 6 potem jeszcze raz sie przesiasc w 62.
Wybralem zle to drugie.

Na Rzgowskiej musialme czekac 30 minut na 62. OPwszem peic minut wczeazniej byla 70 ale nieststety dodatkowy dystans do pokonania na pieszo zniwelowal ta roznice. Niestety na Ragowskeij wszystki autobusy jezdza stadem.

I coz, jelsi gdzies chcesz dojechac gdzis i tak nie wiesz czy wybierajac jakis wariant nie wybierzesz zle i nie stracis pol godziny.

Ten system tylko jest OK w godzinach szczytu, ktore konczas sie bardzo wczesnie. Niestety pozniej przejazdy sa niestety horrorem stania na przystankach i dylematu czy moze ten autobus z rzystanku ododalonego o 300 metrow odjedzie wczesniej.

Rewelacja...

KTO PLANUJE TRASY AUTOBUSÓW???

mszczebak napisała:

> Kto planuje trasy autobusów we Wrocławiu? Na jakiej podstawie podejmuje
> decyzje? Czy są jakieś algorytmy optymalizujące transport autobusowy we
> Wrocławiu czy to tylko czyjeś "widzimisię", że dana linia autobusowa jedzie
> taką, a nie inną trasą?
> Tzn na pewno jakąś logikę to musi mieć - więc jaką ma???

Na pewno logiki nie widać przy roplanowaniu rozkładów jazdy autobusów jadących
z i na Żerniki i dalej do Leśnicy (linia 409). Można mieć wrażenie,że autobusy
jeżdżą parami, jakby inaczej nie mogły. Najgorsza jest blisko pół godzinna
przerwa po tym jak odjedzie ostani a przyjedzie kolejny.
Może te uwagi planujacy rozkłady jazdy wezmą pod uwagę?

Nowe nocne

a wlsciwie to jak to bedzie ztymi autobusami, czy tak jak w stolicy? Czyli co
pol godziny zjezdzaja sie wszystkie linie i po przesiadce pasazerow
odjezdzaja, kazdy w swoim kierunku??
Mi sie tak od poczatku wydawalo, ale na razie nikt tego nie potwierdzil.
Zreszta w dalszym ciagu nie wiadomo nic o rozkladach!

Nowe nocne

co godzine
tobiwankenobi napisał:

> a wlsciwie to jak to bedzie ztymi autobusami, czy tak jak w stolicy? Czyli
co
> pol godziny zjezdzaja sie wszystkie linie i po przesiadce pasazerow
> odjezdzaja, kazdy w swoim kierunku??
> Mi sie tak od poczatku wydawalo, ale na razie nikt tego nie potwierdzil.
> Zreszta w dalszym ciagu nie wiadomo nic o rozkladach!

Z tego co sie dowiedziałem, to autobusy będą jeździć z częstotliwością co
godzinę, a autobusy na Kozanów co pół godziny. Obsługiwane będą przez autobusy
solo, a autobusy na Kozanów z pt/so. i z so/nd będą przegubowe..

Rzokłady jazdy i linia 128

na rozkładzie pisze, że jest aktualny tylko do 31.08.2003, zachował swoją
ważność, czy ktoś się obija?
i niech ktoś się zlituje i napisze ile naprawdę jedzie ten autobus od mostu
warszawskiego do mostów mieszczańskich(rozkład sugeruje 8 minut) a ja dzisiaj
jechałem 32 minuty, a coś takiego nie jest najlepszą wymówką w szkole... ja
rozumiem, że są korki, ale jak autobus jedzie ponad pół godziny to nie 8 minut
do cholery!!!

749

749
Pomysł na połączenie Nowego Dworu z Psim Polem może i nienajgorszy, ale
DLACZEGO w godzinach szczytu komunikacyjnego (między 6.30 a 7.00) autobus ten
kursuje co 15 minut (wyjazdy z Nowego Dworu)? Z rozkładu usunięto jeden
autobus, a nie zauważyłam, w ciągu ostatnich kilku lat, aby jeździł pusty...

Koleją przez Wrocław = ŻEGNAJCIE KORKI!

Na przełomie lat 80-tych i 90-tych z kolegami dwa czy trzy razy w tygodniu (bo
niestety tylko tyle razy pasował rozkład) korzystaliśmy z pociągów podczas
powrotu ze szkoły LZN na Psim Polu, w porównaniu z autobusami, tramwajami to
było rewelacja - jeźdźiłem do stacji Wrocław Mikołajów coś około 15 minut
(dalej "z buta" lub tramwajem :( ). Komunikacją Miejską trwało to w porywach do
1.5 - 2 godzin i do tego kilka przesiadek! A co ważne bilet miesięczny na
poruszanie się pociągiem na jednej lini kosztował tak mało, że koszt jego
zakupu "zwracał się" chyba po kilku przejazdach ale pewnie od tego czasu sporo
się zmieniło - ceny większe, a pociągów dużo mniej. Nie jestem specjalnym
entuzjastą KM korzystam gdy muszę, ale jeżeli TO ruszy - zostawiam samochód w
domu! to jest super wygodne! Gdyby coś podobnego ale na większą skalę uruchomić
we Wrocławiu to sporo osób zrezygnuje z samochodu.
pozdr. M.

kierowca MPK życzliwy pasażerowi

O, Pani Katarzyno, już lepiej to wygląda :) Bardzo często korzystam z usług
komunikacji i widzę różne rzeczy. Jednak nie opowiadam się po którejkolwiek
stronie. Widzę buraków wśród kierowców jak i pasażerów. Na szczęście tych
pierwszych jest coraz mniej i często spotykam się z życzliwością kierowców.
Trzebaba sytuację przeanalizować na chłodno a nie poddawać się emocjom i
obrażać ludzi. Pętla na Krzykach jest niewielka i pokręcona. Tym samym pole
widzenia ograniczone. Ale mógł widzieć, owszem. Dlatego pytałem o pozycję :)
Wiec nie generalizujmy. Widziałem kierowców stających w kałużach (długa zatoka,
żaden autobus z tyłu, nie wiem co nim kierowało) i na pytanie o trasę
odburkiwał, że na rozkładzie jest. Ale też widziałem takich, co wyskakiwali z
kabiny aby pomóc wnieść wózek inwalidzki do autobusu w wysoką podłogą (żaden z
pasażerów się nie ruszył), służą informacją etc. Takich życzyłbym sobie
więcej :)
To samo wśród pasażerów. Są tacy, którzy zdają sobie sprawę z tego, że praca to
nie jest lekka i potrafią powiedzieć dobre słowo. A są też tacy jak ot choćby
wczoraj w D. Autobus stoi w korku na Krzywoustego, a grupka pasażerów z
pieniaczką na czele wydziera się i wyzywa, grozi skargami, bo autobus stoi w
korku a nie jedzie :/ Nie każdy kierowca ma licencję pilota i nie każdy autobus
to Airbus...

Pozdrawiam :)

Linia 130 autobus nr 5303

Ten sam kurs 130 autobus nr boczny 8016 dnia 10 sierpnia, przystanek na Psim
Polu w kierunku Pawłowic godzina 15.55. Grzecznie mówię do kierowcy, że wg
rozkładu jazdy umieszczonego na przystanku ten autobus powinien odjechać z tego
przystanku o godzinie 16.00. Kierowca równie grzecznie odpowiedział, że wg jego
rozkładu powinien odjechać o godzinie 15.55 i raźno ruszył przed siebie.
Wniosek prosty: to "zapracowane" urzędasy ze ZDiK-u nie mogą poradzic sobie z
tak trudnym problemem jak zgodność rozkładów jazdy autobusów u kierowców i na
przystankach. Ot całe wytłumaczenie. Panie i panowie ze ZDiK-u ruszcie swoje
tyłeczki, zabierzcie się wreszcie do roboty !

Linia 130 autobus nr 5303

Dzieki svarte_sjel za obietnicę pomocy z 11 sierpnia ale coś ta interwencja
jest nieskuteczna. Dalej autobus 130 jeżdzi według własnego rozkładu jazdy a
nie tego który jest rozwieszony na przystankach. Przykład: 24 sierpnia
przystanek na ryneczku Psiego Pola. Autobus 130 nr boczny 8015 odjechał o
godzinie 15.54 a na rozkładzie jazdy napisane jest że powinien odjechać o
godzinie 16.00. Czy ktoś może podać gdzie można poskarżyć się na punktualność
autobusów MKP (nr telefonu, nazwisko osoby odpowiedzialnej za kontrolowanie
punktualności kierowców)? Z góry dziękuję.

Autobusy na moście Milenijnym

meh_ow napisał:

> wszytskie linie 'psiepolskie' poza podmiejskimi są nieaktyne

Co najpewniej jest związane z zamykaniem wiaduktu i koniecznością dostosowania
rozkładów. Dziś jechałem z Psiego Pola i muszę przyznać, że to całkiem
oryginalne wrażenie, gdy autobus, zamiast jechać po ludzku w kierunku centrum,
pędzi wśród ciemnej nocy gdzieś w kieruku gminy Długołęka :) Ciekawe z czego
sfinansują takie gratisowe i nieplanowane wydłużenie tras.

Komunikacja nocna

Komunikacja nocna
Dlaczego Zarząd Dróg i komunikacji ignoruje to co dzieje się z komunikacją
nocną? Prywatne mikrobusy jeżdżą na pięć minut przed rozkładowym kursem
nocnych autobusów MPK, po czym następuje znów godzinna, albo i większa
przerwa. Wygląda na to, że przewoźnicy umieją tylko sobie podbierać
pasażerów, ale nie potrafią nic zrobić, by uczciwie zarabiać zostawiając
wszystkich potencjalnych pasażerów taksówkarzom. Zarząd choc w nazwie ma
Komunikację nic tez w tej sprawie nie robi i nie tylko nie wymusza na
przewoźnikach jakiegoś racjonalnego rozkładu jazdy, ale nawet nie chroni
miejskiego przewoźnika przed stratami. Samo MPK też działa jak za czasów
PRL! Gdyby zależało mu na wpływach i liczyło koszty, to nocnych pasażerów
mogłyby zabierać autobusy linii 800 przewożące pracowników MPK i zazwyczaj
przejeżdżające puste obok stojących na przystankach pasażerów. Nikt też w
MPK nie wpadł na to, by zamiast na liniach nocnych dużych autobusów, w
których zazwyczaj po kursie mikrobusu, jedzie zaledwie kilka osób póścic na
linie nocne mikrobisy, ale za to częściej, np. co pół godziny. Widocznie
dyrektorowi ekonomicznemu MPK pieniądze nie potrzebne i woli wyciągać rękę
do kasy miejskiej, mimo że taka organizacja komunikacji nocnej przynosi
więcej strat niż zysków.

REFORMA - PELNY PROJEKT

Gość portalu: Yzb napisał(a):

> Dodalem projekt przerobienia przystankow na n/z. Nie wiem czy wszystko
> wpisalem, bo nie moge znalezc watku, w ktorym poprzednio to pisalem :)
Jeszcze
> dorzucilem przystanki podwojne.
> Co robimy z komunikacja nocna? Ja proponuje generalna reorganizacje i oparcie
> sie na istniejacych liniach tramwajowych z czestotliwoscia w nocy co godzine.
> Skorzystalbym z linii 1 (przez Dworzec), 3 (po trasie 607 i dalej), 4, 8
> (przez Dworzec), 9 (przez Dworzec), 10, 13, 19, 24. Obsluga 1x105.
> Do wyrzucenia autobusy 601, 607, reszta do przerobki. Wprowadzenie biletu
> calonocnego w cenie 150% obecnego.
> Poza tym wydluzenie kursowania zwyklych 13 i 24 o pol godziny co najmniej.

Ty chyba niepoprawnym marzycielem jesteś :-)
To wszystko jeset mało realne :-) No chyba, że zatrudnisz sie w MPK jako
specjalista do spraw tras i rozkładów jazdy :-)

To się nadaje tylko do zrobienia z tego symulacji w BAHN'ie i pokazywania
ludziom jako wzorzec sprawnie zorganizowanej komunikacji w Krakowie :-)

Widziane 03.03.2003 - pociągi (na razie) uratowane

Wieliczka - to już przerabialiśmy...
W pierwszej połowie lat 20 zeszłego wieku w wyniku cięć w rozkładzie jazdy
(skąd my to znamy) zostały tylko 3 (słownie TRZY) pary pociągów Kraków -
Wieliczka i 3 Wieliczka - Bieżanów... Więc kolej przegrywała z busami (skąd my
to znamy)...
Ale teraz będzie coś, czego nie znamy:
Wtedy w PKP najwyraźniej pracowali ludzie nieco bardziej myślący, niż dziś, bo
wtedy właśnie podjęto decyzję o budowie przystanków Wieliczka-Rynek (1927) i
Bieżanów-Drożdżownia (1932), linię zaczęły obsługiwać wagony motorowe (dziś
nazywa się to-to autobusami szynowymi), cena biletu była niższa niż w busie,
no i jechało się 20 minut :))
No i co, qrde, nie da się??
PS W 1937 z powodu wysokiej frekwencji wagony motorowe zostały wyparte przez
składy wagonowe :))

konkurs na najbardziej porabany rozklad jazdy

Dokładnie.... czasem jedzie przed czasem.
Poza tym w godzinach rannych jeden pasujący autobus na taki ogromy teren to za
mało. W ciągu roku 125 jeździ co 10 minut. Teraz ponoc jeździ mniej ludzi, więc
połowię autobusów wycięto z rozkładu. Tylko, że ci którzy jeżdża musza dojechac
do pracy, a nie zawsze jest to mozliwe.

Zresztą to samo mozna powiedzieć o 184.... z przystanku na Starowislnej
powinien odjeżdżać o 16:11. Najczęsciej jedzie o 16:09. Jak się na niego
spieszę to na 16:11 bym zdążyła... na 16:09 nie dam rady.

ROZKŁAD 502 = FIKCJA

Tylko że z 502 jest problem. Dla przykładu linia 128 albo 179 obciążone są
równomiernie i generalnie prawie na całej trasie i prawie cały dzień jest w
nich tłok. Z 502 tak nie jest. Na na przykład rano na odcinku Bagatela -
Bieżanów bardzo często bywa pusta. Po więc przegubowy autobus ma jeździć pusty
pół miasta. Na prawdę w Krakowie jest wiele innych linii, na których przeguby
są bardziej potrzebne. Sądzę, że gdyby jeździły zgodnie z rozkładem, każdy
miałby miejsce wygodne stojące.

Michał Wojtaszek

podkamycze

Problem poruszony przeze mnie jakieś pół roku temu przy okazji przebudowy drogi
w Rząsce. Pracowałem tam i z przyczyn bezpieczeństwa przystanek Podkamycze
przesunięto bliżej miasta jakieś 200 metrów, a miał być na wysokości pętli 228.
W związku z tym ZDPK rozmawiał z MPK w sprawie określenia
przystanku "Podkamycze" jako miejski i będący granicą stefy miejskiej. Efekt
jest mi nieznany. Teoretycznie internetowe rozkłady jazdy podają, że pętla 228
jest poza strefą miejską, ale przystanek ma taką samą nazwę jak przystanek
graniczny. Tak sama nazwa przystanku jest w interaktywnej mapce komunikacji
miejskiej, więc śmiem twierdzić, że pętla 228 jest w strefie miejskiej.
Praktycznie można sprawdzić to tylko w jeden sposób - w pojeździe wjeżdżającym
do strefy podmiejskiej kierowca ma obowiązek wystawić z przodu autobusu
tabliczkę z informacją o cenach biletów w strefie podmiejskiej. Nic prostszego
jak podejść i sprawdzić :)

Krakowskim kierowcom brakuje umiejętności

Krakowskim kierowcom brakuje umiejętności
Korki tworzą sami kierowcy - co za bzdura! W tym mieście nikt nie
potrafi ustawić świateł tak, by ułatwiały, a nie utrudniały jazdę.
29 Listopada: stoimy na czerwonym za estakadą i widzimy jak przy
Wileńskiej włącza się zielone. Oczywiście gdy ruszymy i dojedziemy
do skrzyżowania to tam już będzie czerwone. Często czerwone łapie
nas także przy Prandoty. Za to w poniedziałki korek stoi już na
wiadukcie nad torami, tak, jakby światła działały wg "niedzielnego
rozkładu". We wtorek już jest z reguły ok. Do kolejnego
poniedziałku. A nieco wcześniej na tej trasie - jeszcze pół roku
temu normalnie można było wyjechać z Dobrego Pasterza w 29
Listopada. Teraz, nawet o 7 rano się nie da! Do estakady jedzie się
często nawet 15 minut. Dotyczy to oczywiście także autobusów.

Tramwaje

Gość portalu: Motorniczy napisał(a):
>Linia częściowo przypominałaby trasę linii autobusowej 22 ...
>...ale nie miałoby to sensu, gdyż wtedy całkowicie zdublowałoby linię
>autobusową 22. Ciąg dalszy wkrótce.
1.Pomysl z dublowaniem linii jest nietrafiony z innego powodu: Zobacz na
rozklad jazdy linii 22. Tramwaj co pol godziny?
2.Twoje linie od 1 do 3 jakos wszystkie kreca sie wokol Slonecznego Stoku, albo
Zielonych Wzgorz.

Tramwaj gdyby mial byc, to ma zastapic autobusy. Im wiecej, tym lepiej. A
najbardziej przeciazone sa chyba 3,5,19,21. To, ze ktos kiedys zbudowal szeroka
ulice i posadzil na srodku trawe, to nie znaczy, ze my mamy teraz polozyc tam
szyny. 1)Trzeba poprowadzic trase ze Starosielc przez Sloneczny Stok do Dw.PKP,
lub PKS, przez tory przechodzimy wiaduktem, dalej na Lipowa i na Piasta. 2)
Linia : Wasilkowska, Sienkiewicza, Legionowa, Mazowiecka i na Nowe Miasto. 3)
Bacieczki, Dziesieciny, Antoniukowska, Lipowa, Branickiego, Dojlidy. A jak to
zrobic, to sprawa drugorzedna. Wazne jest to, gdzie ludzie CHCA jezdzic, a nie
tam, gdzie MOGA, bo jest akurat pas zieleni na srodku.
Ktos proponowal tunel pod Lipowa dla tramwaju, a ktos inny tunel dla samochodow
z Sienkiewicza do Legionowej. Rzeczywiscie ul.Sienkiewicza od rz.Bialki do
ul.Lipowej idzie ostro w gore. Moze daloby sie te pomysly jakos polaczyc i
linie tramwajowe krzyzowalyby sie pod ziemia w okolicach przeciecia Lipowej i
sienkiewicza. I niech nikt nie mowi, ze to na to nie ma pieniedzy, bo marzenia
nic nie kosztuja!!!

Migawki do Pabianic najwcześniej wiosną

Gość portalu: SzK napisał(a):

> Pan Makowski który się zastanawia czy będzie jeździło 20 osób czy 2 jest
> po prostu śmieszny !!!
> Przecież Nadzór Ruchu badał frekwencję na tej linii i wiadomo że jeźdżą setki
> osób.

Dopóki nie dojdą do porozumienia nasze (PABIANICEKIE) władze z Łódzkimi taki
cyrk będzie. Nie sądzę, że chodzi tu o badanie frekwencji, co już było
zrobione. Obecna sytuacja nie przyniesie korzyści MPK, bo najwięcej z połączeń
tramwajem korzystali uczniowie i emeryci wraz z rencistami. Ale emerytom i
rencistom chyba tak bardzo nie chodzi o migawki jak uczniom, którzy dzień w
dzień jeżdżą tramwajem do szkoły. Teraz, przynajmniej moim zdaniem, bardziej
opłacalna będzie jazda autobusem, bo na nie są migawki.
Druga sprawa, którą możnaby było poruszyć to to, że tramwaj kursował wcześniej
co 20 minut w dni powszednie, w sobotę średnio co 20-25 minut, a tylko w
niedzielę co 30 minut. Teraz Łódź daje nam w kość po raz drugi - tramwaje
kursują co 22-23 minuty, a w weekendy co pół godziny. Jest to śmieszne, bo
człowiek wcześniej wiedział kiedy ma wyjść z domu na tramwaj, aby się nie
spóźnić do pracy czy do szkoły. Teraz jest gorzej:( Łódzki przewoźnik nie
przygotował nawet rozkładów jazdy linii "11" dla Pabianiczan; gdy pytałem o
rozkład w okienku na ul. Łaskiej zostałem poinformowany, że jeżeli potrzebuję
rozkład to muszę go sobie spisać, gdyż oni dostali tylko ten jeden do
powieszenia.
Było dobrze, więc trzeba było coś zrobić, by to spie*, a do tego rajcy z
Pabianic i Łodzi są zdolni!!!

Reorganizacja generalna autobusów nocnych

Tyle ze te liie juz na Dabrowe jezdzily jak tam za torami byly pola i laki.
Ponadto pod te zaklady te autobusy nie jezdzily.

Raczej uwazam ze rozwoj linii nocnych zatrzymal sie gdzies na poczatku lat 80'tych. Wtedy osiedla Widzew Wschod nie bylo. Nie bylo tez blokow na Kurczakach. Byla juz Retkinia, Teofilow. Nie bylo jeszcze osiedla Radogoszcz.
Jedynie z musu przedluzono 153 na Widzew ale innych linii nie ruszano. Potem byl epizod z linia 141. Pamietacie ze na Kurczaki jezdzila tlyko jedna linia 155? Potem puszczono tam linie 157, ktora w koncu skierowano na Pabianicka.

Najlepiej jest przesledzic linie nicne tramajowe napoczatku lat 70-tych (bylo ich wtedy 7!!!), a potem linie autobusowe nocne. Mozna zauwazyc ze zastoj tra od bardzo dlugiego czasu.

Dabrowa byla wtedy psorym osiedlem. Ponadto linie nocna przejzdzaly obok zajezdni MPK Lodz. Stad az tyle linii na Dabrowie (za sprawa linii 152).

Wtedy te linie obslugiwaly wieksze osiedla. Dodam ze w latach 70 tych wiele linii tramajowych mialo nocna kursy (np. linia 8 dwa kursy nocne, wyszczegolnione na rozkladzie jazdy).

Ponad 30 linii kursuje rzadziej

ponad 30 linii ...
Sciema. Absolutna bzdura.

Pracuje i studiuje, w tyg. mam ostatnie zajecia, potem do polowy lipca sesja.
Nie wiem, o jakich studentach mowil zatem madrus z ZTMu. Poza tym oprocz
studentow zyja i funkconuja w tym miescie uczniowie szkol srednich, gimnazjow,
podstawowek oraz kadra nauczycielska tychze.
Na szczescie do pracy jezdze na 9:30 i mam blisko, takze nie cierpie z powodu
tloku, ale przegladajac dzis nowe rozklady zauwazylam, ze zmiany byly
wprowadzane cichutko juz wczesniej - od marca (np. linia 127 - jezdze z Wloch).
Generalnie wszystko, co mozliwe z tego rejonu, jezdzi rzadziej - 127, 187, 191,
517 i 717. Rozklady poustawiano w ten sposob, ze musze przeogranizowac sobie
zycie i wychodzic z domu duzo wczesiej, gdyz wpadam w dziure komunikacyjna.
Dodam, ze przy aktualnych korkach (remont Al. Krakowskiej i ucieczka
zmotoryzowanych w Aleje Jerozol.) sa tragiczne opznienia i w zasadzie nie
wiadomo, o ktorej wychodzic na autobus (191 ma czasem 20 min. opoznienia).

2 - obserwuje, w zwiazku ze studiami zaocznymi, co sie dzieje w weekendowych
porannych autobusach, jadacyh z Wloch i Ursusa, np. w 517 o 7:20 - tragedia
grecka :/
Dzownilam wielokrotnie w tej sprawie do ZTM - "bedziemy obserwowac linie",
rzekla mila pani i od pol roku jest ten sam obrazek. Przeciez mozna
przewidzeiec, ze duzo osob jedzie w tym czasie do szkoly i na stadion do pracy
i puscic dodatkowy woz. Z wprowadzonych zmian moge wnioskowac, ze nie ma co
liczyc na dodatkowy tabor.

ola!
santiago

Poprawienie komunikacji na Zawadach

To prawda. Ludzie patrzą na rozkład i jak widzą, że autobus mają za pół godziny,
to idą na piechotę jeśli w miarę niewielki odcinek mają do przejścia.

A pamiętasz jaką częstotliwość miało 164 przed uruchomieniem 163 (nie podczas
objazdu tylko w ogóle gdy 163 nie istniało)?

Elektroniczna karta zastąpi bilety

No proszę. a U mnie:

- od 1999 roku przybyło 15 (obecnie 7 czy 8) niskopodłogowych, wygodnych,
ciepłych tramwajów. Nie twierdzę, że są idealnie utrzymane, ale problem
kwadratowych kół w MPK był i pewnie niestety jeszcze trochę będzie.

- liczba tramwajów/h odjeżdżająca z mojego osiedla jest taka sama tylko między
7.00 a 8.00; przez pozostałe 18-19 godzin w ciągu doby tramwaje jeżdżą częściej
i według względnie regularnego rozkładu jazdy. A i owszem, trochę się
pogorszyło, ale tylko jeśli porównamy z 2001 rokiem.

- autobusy nocne jeżdżą co pół godziny i WSZYSTKIE spotykają się w centrum
miasta

- tramwaje z wymienionymi siedzeniami i drzwiami otwieranymi indywidualnie
przez pasażerów to ponad połowa taboru, którym jeżdżę.

- rozkład na przystanku zawsze wisi, bo jest w wandaloodpornej kasecie

- połowa autobusów, z których korzystam to niskopodłogowce

itp. itd.

Studi - rada na przyszłość - nie potępiaj w czambuł wszystkiego dla zasady - i
tego, co złe i tego, co dobre, bo jak za dobre będziesz ganić tak samo jak za
złe, to każdy będzie szedł po najmniejszej linii oporu i robił źle, skoro i tak
nie ma szansy na dostrzeżenie jego starań.

Na trasie Lublin-Świdnik trwa autobusowa samowo...

Człowieku, na jakiej trasie długości 10-15 km płaci się 4-5 zł -
podaj przykład. Bo jak znam inne cenniki to np. do Lubartowa bilet
ulgowy kosztuje bodaj 2 zł, tak samo do Łęcznej - a trasa 2 razy
dłuższa. Świdniczanie są łupieni przez przewoźników ile się da, a
to, że u każdego przewoźnika bilet kosztuje tyle samo to oczywiście
czysty zbieg okoliczności, nie żeby tam jakaś zmowa cenowa. No
chyba, że zaraz podjedzie PKS za 2 zł, to wtedy prywatny przewoźnik
wystawia za szybę karteczkę z informacją o promocyjnej cenie bletów
na ten jeden kurs przed autobusem PKSu.
Co do spóźnień - jechałeś kiedykolwiek PKSem czy MPK? Bo my tu nie
mówimy o spóźnieniach rzędu paru minut, ale o OLEWANIU kursów, które
są NOTORYCZNE. Spróbuj postać na przystanku pół godziny to pojmiesz.
Nie wspomnę nawet o odjazdach z ruskiej do Świdnika, gdzie rozkład
wisi tylko dla ozdoby, bo przyjeżdża co 2-3 autobus.
I przestań pi******ć o busach i jak to na tej trasie jest
rewelacyjnie.

Nieśmiała propozycja wątku FAQ Komunikacji

Dworzec Centralny <=> Lotnisko Okęcie ** nocą **
Na powyższej trasie kursuje co pół godziny autobus nocny N32.
= Przejazd trwa 20 - 25 minut.
= Bilet (normalny) kosztuje 4,80 zł
= Nie ma opłaty za przewóz bagażu
Szczegóły trasy i rozkładu jazdy na stronie Zarządu Transportu Miejskiego:

www.ztm.waw.pl/rozklady.php
Przyjemnej podróży :)

"Wspólny bilet z prywaciarzami?"

"Wspólny bilet z prywaciarzami?"
Ruszyło się w stolicy, ruszyło w trójmieście, ruszy niedługo na wsiach...
Postawić warunek prywaciarzom świdnickim, lubartowskim, bychawskim i innym,
żeby dali lepsze pojazdy, zamontowali kasowniki i wtedy można gadać!

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3985398.html
Wspólny bilet z prywaciarzami?
śmik
2007-03-13, ostatnia aktualizacja 2007-03-13 21:41
Czy w prywatnych autobusach będzie można kasować te same bilety co w
komunikacji miejskiej. Nie wyklucza tego Zarząd Transportu Miejskiego, który
rozpoczął rozmowy z przewoźnikami.
Szef ZTM Leszek Ruta spotkał się wczoraj z właścicielami firm, które wożą
pasażerów na linii otwockiej. Ci są bardzo zainteresowani propozycją
stolicy. Zanim jednak nowe rozwiązanie wejdzie w życie, przewoźnicy
musieliby spełnić sporo wymagań. Po pierwsze, muszą zaproponować dobrej
jakości autobusy. Powinni także skoordynować rozkłady jazdy z liniami
miejskimi i zamontować odpowiednie kasowniki. Nie wiadomo jeszcze, na jakich
zasadach rozliczaliby się z miastem. ZTM zamierza teraz rozmawiać z
przewoźnikami, którzy dojeżdżają do stolicy z innych podwarszawskich
miejscowości, m.in. z Legionowa, Piaseczna czy Pruszkowa. - Jeśli udałoby
się porozumieć, wspólny bilet z liniami prywatnymi mógłby wejść w życie w
drugiej połowie roku - ocenia Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu
Miejskiego.

Jak udowodnić, gdzie sie wsiadło?

nie rozumiesz. bilet jest opłatą za pół godziny jazdy, patrzysz na przystanku na
"czas dojazdu do... - 29 min" jeśli autobus będzie jechał 40 minut, to co wtedy?
musisz jakoś udowodnić że wsiadłeś na tym przystanku którego odległość mieści
się w ważności biletu.

miałam kiedyś taką sytuację i uwierzyli mi na słowo gdzie wsiadłam, porównali to
z rozkładem i puścili wolno

Brudne i zatłoczone autobust

Brudne i zatloczone autobusy to pryszcz...Problem pojawia sie wtedy kiedy
planowany autobus nie przyjezdza ktorys raz z rzedu...Pol biedy jesli dzieje
sie to w lecie... zima ma sie rozumiec sytuacja wyglada znacznie gorzej... nie
wiem co sie dzieje ostatnio ale plaga spoznien albo wypadanie poszczegolnych
kursow z rozkladu notorycznie dotyka linie 86... jezdze nia codziennie z braku
innej mozliwosci i codziennie jestem swiadkiem gdy jeden czy dwa kurys w ciagu
godznywypadaja tak jak dzisiaj po godzinie jedenastej czy wczoraj po 17...
Dzwonienie do MPK albo wysylanie maili na nic sie zdaje bo zarzad Mpk jest
odporny na jakakolwiek forme krytyki... Mam nadzieje ze w niedlugim czasie
polityka toborowa i dostosowanie kursow do rozkladu widniejacego na
przystankach znajda odzwierciedlenie w rzeczywistosci...w przeciwnym wypadku
proba ratowania wizerunku firmy nie ma sensu a moze nigdy nie miala i zarzad
nie bral jej pod uwage...

Paraliz komunikayjny w rejonie

To dopiero widok... Ja widzialem okolo 17 az 3 tramwaje linii 43/43bis na
skrzyzowaniu Zielona/Wlokniarzy po dwie 13 i dwie 7... 73 z powodu zamkniecia
Barlickiego jezdzilo po 2-3 autobusy... potem pol godzinna przerwa i znowu...
Ale 6 busow linii 57 to chyba niezly wyczyn... Ciekawe co na to pasazerowie
skoro przy normalnie ulozonym rozkladzie ledwo sie mieszcza... W sytuacji gdy 6
autobusow nie przyjechalo pod rzad badz sie spoznilo... lepiej nie myslec... Na
szczescie od jutra weekend wielu nas moze na kilka dni zapomniec o koszmarkach
MPK...

Reforma nocnych 15/16.12.2005

Mnie interesuje co innego: jak szybko będą się poruszały autobusy na tych liniach?
Czy na wszystkich trasach pdoobnie jak teraz (raczej wolno, jeśli nie jest
spóźniony) czy może tak jak w Wawie, że na jednej połowie grzeje ile fabryka
dała, a na drugim już spokojnie, spacerowo (607)...To drugie bardziej logiczne.
No nic, czekamy na rozkłady.

Nocna rewolucja w komunikacji

> dzis widzialem rozklad Piotrkowska-Zielona
> autobusy (chyba) N7 i N4
> i chyba kogos pogrzalo i to ostro...
> te same godziny odjazdu (w strone wschodnia - Stoki/Nowosolna)

Jest jeszcze gorzej! Na Kościuszki/Zielona będzie jednocześnie 14(!!!)
autobusów. A potem pół godziny nic!!!

> Czy myslenie boli?

Zapewne, pytanie tylko kogo bardziej. A teraz usiądź spokojnie, przeczytaj
wątek, pomyśl o co tu chodzi, wyciągnij wnioski...

Nowe rozkłady jazdy zakopiańskich busów

> fakt teraz jest tragedia. Przed 1989 rokiem czekalo sie pol godziny na autobus
> PKS albo dluzej a kierowca byl panem i wladca na swoim Autosanie. Teraz w
> ciagu pol godziny jedzie 10 busow.

Jeżdżą, ale...
- na większości tras bez rozkładu
- tylko na trasach najbardziej popularnych- jeśli chcesz podjechać z ujścia dol.
Strążyskiej do Kuźnic to musisz jechać przez dworzec. Więcej- jeśli schodzisz z
gór po 20.00, to najlepij od razu dzwoń po taksówkę
- wybierają sobie pasażerów: do doliny Kościeliskiej? A ilu Was jest? Pięcioro?
Eee, to mi się nie opłaca.

Dobrze, że ich stan trochę się poprawił. Jeszcze kilka lat temu królowały nyski
i żuki z dospawanymi dodatkowymi siedzeniami- jazda tym szmelcem powodowała
wyrzut adrenaliny, zwłaszcza, że górale jeździli z ułańską fantazją.

Aha, na wydanie biletu nadal nie ma co liczyć.

Przed 1989r. autosany przynajmniej jeździły wg jakiegoś rozkładu. tylko, ze
rozkład był głupi, pisany na pewno nie pod turystów, a ze względu na liczne
warianty tras wybitnie nieczytelny. Do tego jestem przyzwyczajony, ze jak jeżdżę
po mieście to autobusy mają "numerki".

Tramwaje dziś mają pecha

Tramwaje dziś mają pecha
Pod wieczór najpierw się wystałem czekając na trójkę (spóźniła się 13 minut -
w ogóle to fajny ma rozkład ok. 18:00 - jeździ co pół godziny) a potem okazało
się, że nic nie jeździ Mickiewicza w kierunku Widzewa. Jak zobaczyłem pędzący
na sygnale dźwig tramwajowy to wskoczyłem do autobusu 1zł (ciekawe czy mi MPK
odda za bilet ;)

Studenci opracowali własny pomysł zmian tras tr...

trasy nie, punktualność tak
moim zdaniem problem nie ma źródła w złym rozkładzie, tylko w samowolce jaka
panuje z rozkładami czasowymi. Kierowcy tramwajów, ale i autobusów też, wogóle
na nie nie zwracają uwagi. W Wiedniu tramwaj, jeśli przyjechał za wcześnie
CZEKA NA PRZYSTAKU. Tam nikt nie biegnie na tramawaj z obawy że mu ucieknie.
Uważam, że tak powinno być też w Warszawie.
Z autobusmi tak zrobic sie nie da. Ale mogłyby chociaż z pętli wyjężdżać o
czasie. Mieszkam tuż przy pętli Nowe Bemowo. Na przystanek mam najwyżej 50
metrów. Na przystanek spacerkiem - łącznie z zamknięciem drzwi, zajściem na
dół - mam 2 minuty. I co z tego jak autobus nigdy nie podjedzie na przystanek
punktualnie. Jak sie spóźni to jeszcze pół biedy, bo zawsze wybieram ten
wcześniejszy, żeby mieć czas na przygotowanie przed zajęciami. Ale jeśli
przyjeżdża za wcześnie... - to chyba nie muszę kończyć!

Rewolucja w nocnej komunikacji

Szukanie "przystanka" według Expressu.
www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/548748.html
"Biegiem szukaj przystanka "N"

Poniedziałek, 19 grudnia 2005r.

Nowy rozkład jazdy autobusów linii nocnych MPK przyprawia o palpitację serca
słabiej wysportowanych i zorientowanych w sytuacji pasażerów.

- Jak sobie pomyślę, że znów będę musiała w ciągu kilku minut dobiec do
przystanku po drugiej stronie ulicy i odnaleźć autobus, który zawiezie mnie na
Dąbrowę, to już dzisiaj dostaję gęsiej skórki - narzeka Maria Walczyńska,
mieszkanka tego osiedla.

Autobusy wszystkich siedmiu nocnych linii co pół godziny zjeżdżają się na
przystanki po obu stronach al. Kościuszki, między ul. 6 sierpnia a ul. Zieloną.
Te, które mają jechać w kierunku południowym, stają po stronie nieparzystej.
Jadące na północ - po stronie parzystej. Nie mają jednak wyznaczonych
przystanków i stają według kolejności przyjazdu. Na pasażerów czekają 6 minut. W
tym czasie osoba, która chce się przesiąść, musi dotrzeć na drugą stronę ulicy,
dowiedzieć się z rozkładu jazdy, którym ma jechać autobusem i... odnaleźć go w
sznurze pojazdów."

Jak najtaniej dotrzec do Rumunii (Bukowina)????

Witaj
1. do Przemysla,
2. ok. 14-15 sa autobusy do Lwowa na dw. busow (dworzec pkp jest w innym
miejscu, za grosze jedziesz miejskim busem, ludzie powiedza co i jak)
3. od 21 (pamietaj o zmianie czasu!) wyjezdzaja pociagi z kuszetkami (taniocha
4osobowy przedzial 15 zl; kolchozniki na 20 osob za 10 zl). Kieruj sie do
Czerniowcow.Od razu walcie na dworzec i z paszportami kupujcie bilety. Na
peronie trzeba byc min. pol godz. przed odjazdem, bo kuszetkowi naznaczaja do
przedzialow.
4. jestes kolo 4 rano w Czern, przy dworcu bierzesz jakis prywatny samochod
(stoja-mozna sie targowac) i jedziesz na dworzec autobus.
5. okolo godz. 6 masz autobus-przemytnik do Suczawy (Rumunia). Bilety kup u
kierowcy, bedzie taniej niz w kasie (serio!)i negocjuj! Przed wyjazdem sprawdz
kurs lei i wymien tez u kierowcow (w Suczawie na dworcu nie ma kantorow,
taksowkarze i barmani zdzieraja!)
6. z Suczawy masz otwarta droge na cala Rumunie. UWAZAJ! jedyny pociag przez
Karpaty odjezdza o 10 (lub 11 ichniego czasu), wiec poganiaj kierowcow, zeby
zdazyc (sa w porzo, mozna sie dogadac). Dowiedz sie tez skad odjezdzaja TERAZ
pociagi (Suczawa Nord czy Sud - bus was podrzuci).

Ze swej strony polecam Siedmiogrod! Bajeczny! Dokladny rozklad pociagow na pkp
lub DB (niemieckie koleje). Powodzenia

ps. kupujcie bilety czastkowe, bedzie tanio jak barszcz , nigdy na calosc
trasy (Polska-Rumunia). Ew. pytajcie o Westels lub inne kasy znizkowe.

brawo PKS Koszlin

Widzę że PKS nie Dołożył starań do śwojego rozkładu i racje miał dyżurny PKS w
Inowrocławiu ze autobus jest i lata prawie pusty bo ludzie nie wiedzą . Za
chwile przyjehał do Krakowa a za pół godziny z Krakowa do KOSZLINA PO
kilkanaście osób a z Bydgoszczy pełen Autobus to juz były wakacje ,więc
autobus jest.

Mieszkańcy rozliczają prezydentów

Byłem w Gda wiele lat temu. Stwierdziłem ze Dziura jakich mało. Od dwóch lat
bywam regularnie i jest tak tragicznie jak było.
Nowe autobusy ? Faktycznie bo od niedawna są, ale wciaż trafiają się Jelcze i
Ikarusy. Tramwaje ? ciekawe bo dla mnie to rzęchy gorsze od tych z Warszawy.
Drogi ? może i jakieś są ale kosztem gigantycznych korków. Swego czasu z
Wrzeszcza docierało się do Gda głównego w godzinę. Komunikacja kuleje jak
zawsze. Przykładowo by dostać się do siedziby Radia Plus do której kursują 3
autobusy z Wrzeszcza czekałem na jeden z nich prawie pół godziny, ostatnio gdy
wykopano pocisk na zaspie to docierałem z Przymorza do Głównego ponad godzinę do
tego jakiś kretyn dał przystanek w jedną stroną po jednej a drugi przystanek po
drugiej stronie ronda, pogratulować inteligencji. Rozkłady jazdy to dla picu w
tym mieście są chyba. Jedyne co się tak naprawdę zmieniło to ilość Niemców
których tam spotykam. Byłem w wielu miastach w tym kraju ale tak nieprzyjaznego
miasta dla mieszkańca to jeszcze nie widziałem. Turyści może tam coś dla siebie
znajdą ale Ja nie. Preferuje nowoczesność i wolę żyć w erze komputerów, a nie
liczydła.

Brak dworca autobusowego w Kutnie

Dzisiaj jechałem autobusem z Łodzi i znowu jakieś osoby nie wiedziały, gdzie tu
się wysiada. Zapytały kierowcy, kiedy dojedzie na dworzec PKS. Kierowca
odpowiedział, że nie jedzie przez dworzec.
Najśmieszniejsza (?) sytuacja, na którą kiedyś trafiłem wyglądała tak, że pewna
osoba (w dodatku z ciężkim bagażem) zadała podobne pytanie, z tym że autobus
jechał do z Płocka do Łodzi, a sytuacja zdarzyła się już po odjeździe z
przystanku na ul. Siemirackiego, gdzieś w połowie ul. Łęczyckiej...
Niektóre osoby przyjeżdżające do Kutna autobusem, który kończy tu trasę, były
lekko zdezorientowane po dojechaniu na przystanek końcowy na ul. Jana Pawła II.
Na tablicy z rozkładem jazdy w miejscu wyjazdu było napisane "Kutno, D.A.", co
zrozumiały jako "Kutno, dworzec autobusowy". Pytały, gdzie ten dworzec jest i
dlaczego autobus tam nie przyjechał. A to przecież długa opowieść...

festyn KGHM

festyn KGHM
Chciałam powiedzieć coś na temat festynu KGHM...Można powiedzieć, że był on
nawet udany, najbardziej przeszkadzało jednak to, ile jest ludzi późnym
wieczorem nie można było się przecisnąć do stolika...Jestem jednak oburzona
rozkładem komunikacji...około godziny 23.00 wsiadłam do autobusu który
rzekomo miał jechać Przylesie - gdzie mieszkam. Autobus skręcił jednak na
Ustronie i na pętli wysadził pasażerów mówiąc, że to koniec
przejażdżki... :/Jakieś pół godziny czekałam na następny autobus, w końcu
zdecydowałam zadzwonić po tatę...Przyjechał jednak autobus z
tabliczka "przylesie" i sam kierowca nawet oznajmił że jedzie prosto na te
osiedle....zadzwoniłam więc jeszcze raz mówiąc że już nie musi
prztjeżdżać...Jak się jednak okazało autobus skręcił na drogę na
lotnisko..!!!! I tam staliśmy kilkanaście minut zanim ludzie znów się
dopchali i zanim autobus wyjechał z lotniska...W domu byłam około godziny
00.30....Czy wam również przytrafiło się coś takiego????? Ja do teraz się z
tego śmieję ale moim rodzicom do śmiechu nie było....

ile od Kazimierza

bIlet PKS - mysle , ze ok 10 zł ale polecam busy , które jeżdżą , zulicy
Ruskiej i Nadstawnej (?) , zaraz obok PKS. Bilet kosztuje chyba cos koło 5-7
zł, jedzie sie ok godziny (PKSem dłuuuużej)

PKP - trzeba wsiąść w pospieszny do Warszawy i wysiąśc po 40 minutach na stacji
Puławy MIasto, tam spod dworca jeździ autobus miejski do Kazimierza ( bodajże
nr 12 albo 11?) - kolejne pół godziny. Bilet - powinienes zmieścć się w jakchs
10 - 15 złotyc za całość ( to cyba nawet za dużo).

Tu masz rozkład PKS
www.pks.lublin.pl/rj1003/r83.htm

Polecam busy- szybko i tanio - idziesz na ulice obok dworca i pytasz sie
busiarzy , co jedzie do Kazimierza ( kierunek prawdopodobnie Puławy albo Opole
Lubelskie).
Miłej zabawy. Warto wybrac się do Kazimierza :))) Zwłaszcza jesienią.

Pomóż MPK - zmień rozkład jazdy

moja propozycja
Niech MPK się zajmie poprawą skomunikowania pociągów na stacji PKP ze swoimi
autobusami i trolejbusami. Np. pociąg wyjeżdżający z Warszawy o 17:07, jest wg
rozkładu w Lublinie o 19:35, a trolejbus linii 150 odjeżdża o 19:34. Czasem się
uda zdążyć, ale rzadko. A następny jest pół godziny później.

Opóżnione i nieogrzewane pociagi

> na tak cieply autobus. Nowy rozklad jazdy to tragedia, nic im nie wychodzi i
> pociagi sie non stop spozniaja.
Wczoraj, przedwczoraj i dziś mieliśmy po kilka pęknięć w szynach w Warszawie
(szczególnie na torze "zachodnim" na linii średnicowej). Pociągi jeździły przez
pół dnia przez Centralny i narobiły sobie okropne opóźnienia, a że w szczycie
pociągi jadą zazwyczaj ze strony Grodziska, to te opóźnienia przełożyły się
bezpośrednio na naszą linię... Wczoraj o czasie przyjechał (prawie) tylko pociąg
o 16:40 do Łukowa (z Grodziska), ale za to - bonusowo - jedną jednostką...
Pojechałem następnym, który przyjechał w porze 17:10 (opóźniony 16:30). Ciasno
nie było, siadłem w "jedynce" (akurat podjechały jednostki o podwyższonym
standardzie) i było nawet OK. Szkoda, że takie opóźnienia połapał.
A dziś to nie wiem jak było, udało mi się wyrwać wcześniej na (punktualny)
pociąg o 15:30, następny też jechał o czasie - coś się zaczęło stabilizować.

KM - podwyżki i stary tabor- czyli czym do W-wy?

KM - podwyżki i stary tabor- czyli czym do W-wy?
Ostatnio Km podało nowy rozkład:
www.mazowieckie.com.pl/site.php5/article/4/662.html . Miały do nas
jeździć nowe pociągi tymczasem jest tylko kilka. Poza tym nie jeżdżą w
godzinach największego tłoku, więc jak mają ten tłok rozładować. Dodatkowo
niektóre mają jeździć z centralnego. Mi niestety to bardzo przeszkadza.
Myślałam, że jakoś przełknę tę podwyżkę cen biletów, jeśli dadzą nowe pociągi
i nie będę musiała się męczyć w smrodzie, przeciągach lub upałach no i tłoku
(bo tłok mnie najbardziej dobija). Tymczasem bardziej opłaca mi się dojeżdżać
autobusem (no niestety podwyżka zrobiła swoje). Stracę może z 10 minut (mam
bliżej do przystanku niż stacji). Czy ktoś z Was zrezygnował już z Km po tych
podwyżkach. Ja już nie mam ochoty jeździć tymi złomami. Pociągi są co pół
godziny (zero przyspieszonych), autobusy co 5-10 minut. A może bardziej opłaca
się przerzucić na pośpieszne?

Co sądzicie o tej sytuacji?

Autobus czy pociąg

Zmiana rozkładu pociągów
Ileż to już razy psioczyłam na autobusy i obiecywałam sobie że przesiąde się na pociąg ale był ten remont tunelu a potem śniegi i niezbyt mi się uśmiechała droga na stację chodnikiem przypominającym tor przeszkód bo nikt się nie przejmował odśnieżaniem i posypywaniem piaskiem czy solą. Teraz, po ostatnich megakorkach z utęsknieniem czekałam aż skończy mi się bilet na pks (i tak już jeździłam kilka razy pociągami) a tu cholerna niespodzianka: wycofali przyspieszony pociąg z Siedlec o 6.45, jak już ktoś wspomniał. Szlag człowieka trafia, na każdym kroku tylko utrudnienia. Wprawdzie jest jeszcze pociąg 0 6.48 ale oczywiście nigdy nie może odjechac o czasie, w Miłosnej przepuszcza inny pociąg i zamiast być na Śródmieściu planowo o 7.46 (idealna godzina, do pracy mam stąd 10 min.) jest poźniej o 5 lub więcej minut i wtedy jestem spóźniona a nie moge sobie na to pozwolić bo każde spóźnienie wiąże się z niemiłymi konsekwencjami. Co mi zostaje? Mam wybrac pociąg 6.28 i i być w Warszawie poł godziny przed rozxpoczęciem pracy? Strata czasu. Oczywiście nikt nie pomyślał żeby między 6.28 a 6.48 dac jakis pociąg. Myślenie bardzo boli. No i znów mam dylemat... Dobra już nie nudzę.

Powstały wstępne plany tramwaju do Wilanowa

tak tak , oczywiście! zlikwidować trolejbusy do Piaseczna, wprowadzić wakacyjny
rozkład jazdy w połowie marca, zlikwidować wszystkie linie kolejowe, zbudować
autostradę przez środek miasta, tramwajowa salonka do świątyni ( bo tamtędy
przecież żadne autobusy nie mogą przejechać),
i jeszcze poduszkowiec...do Młocin...tyle mamy przecie kasy.
Natomiast z przenosinami...nie będzisz mi koleżko malinowy mówił, gdzie mam
mieszkać, a jak ci się spieszy to kup auto. Mieszkałeś kiedyś w pobliżu linii
tramwajowej.Zastanawiasz się czasem co mówisz?

Skibus - jak to wygląda w praktyce .

Korzystałem ze skibusów w Ortisei (Val Gardena). Na kótkich trasach jeżdziły busy (co pół godziny) które miały luzy w rozkładzie jazdy. Jak zabrakło dla kogoś miejsca to kierowca robił drugi obrót i po pięciu minutach zabierał resztę towarzystwa. Przy większych odległościach jeździły już normalne autobusy i nie zawsze było komfortowo, choć nie widziałem żeby ktoś nie wsiadł. Dodam że godziny odjazdów były dostosowane do godzin otwarcia wyciągów (pierwszy o godz. 8:00a a ostatni 17:30). Największy tłok panował o 9:30-10 i o około 16.

serec

Policjanci złamali mi rękę - oskarża wysoki urz...

wisniowa napisał:

> wiadomo kiedy był następny, może ten był ostatni w rozkładzie.
A kogo obchodzi , ze mu uciekl autobus?? Mogl sie na niego
wybrac wczesniej i by zdazyl. Jak z jakiegos powodu tak nie
zrobil to jego problem. Jak ja potem potrace takiego pieszego
przebiegajace przez jezdnie to ja bede miala problemy nie on. A
jak nie daj boze bedzie jeszcze biegl na czerwonym ale na pasach
to juz w ogole mam przerabane.

> ten PKS radiowozem; o wiele lepiej pouczyłbym się pomagając w
> ten sposób obywatelowi niż wsadzając gościa do paki za bieg po
> trawniku do autobusu. Takie jest moje wyobrażenie o policji.
To ja poprosze, zebys wozil mnie do pracy jak nie zdaze na
autobus, zastanow sie, kazdego bedziesz podwozil do autobusu?????

> Gdyby wszystkich karać za przechodzenie na czerwonym świetle,
to
> połowa z nas, co pół roku wracałaby za kratki.
No i wtedy by sie wreszcie nauczyli po co jest czerwone swiatlo
i ze nalezy pozostac na chodniku. Jak samochod ma czerwone to
musi stac, za przejazd na czerwony jest spory mandat i nie ma
przebacz. Wyboraz sobie, ze kierowcy tez przestana przestrzegac
swiatel. Zycze powodzenia w jezdzeniu w takim wypadku.
POza tym czesto jest tak, ze pisi mimo czerwonego przechodza bo
nic nie jedzie. A jak stoisz samochodem na czerwonym, to nie
mozesz sobie ot tak przejechac bo nic nie jedzie. Jakos nie
zauwazylam takiego nagminnego lamania przepisow.

Serendepity.

GAGI MZK -wszystko frontem dla klienta

Juz dawno minął 5.xI 2993- mecz piłki ręcznej.Już dawno minął 8.XI.2003- mecz
pilki nożnej. MZK solidaryzuje się ze sportem ALBO JEST TO NOWA AKCJA
PROMOCYJNA. Jesli siE wywiesisZ naszym autobusie, plakaty po zakonczonej
ekspozycji jeszcze gratis przez poł miesiaca bedą za darmo jeździły.Mimo ze
juz są nie aktualne Albo jak to mówią PANSKIE OKO KONIA TUCZY> NIECH
ZEMBACZYNSKI WIDZI ZE MZK ZARABIA> STOP_ pasAŻEROWIE TO NIE ANALFABECI -I TE
STADAMI JADACE AUTOBUSY Z ROZKŁADU TEŻ PZRECZYTAJA

[Wawa] Zmiana trasy linii 410

wielbicielztm napisał:

> Zmiana jest fatalna, bo:
>
> 1. Gocław straci linię przyspieszoną do Centrum, o którą i tak długo walczył.

Według pomiarów przeprowadzanych od dłuższego czasu, zdecydowana większość
pasażerów wysiadała przy stacji metra, dalej - na północ 410 jechało bardzo
luźne aż do pl. Bankowego.
To potwierdza moją tezę, że linia jadąca w ten sposób jest dobra tylko dla
tych, którzy dojeżdżają do metra, natomiast nie dla tych, którzy jadą do
ścisłego Centrum. Przez Waryńskiego i pl. Konstytucji jest po prostu naokoło, a
przesiadka do metra w celu przejechania jednej stacji mija się z celem.

> 2. Pasażerowie jadący na Gocław straca 410 na najwazniejszym przystanku przy
Me
> trze. Od strony Pól Mokotowskich mało będzie wsiadać.

Na 410 w stronę Gocławia raczej nikt nie czekał, wsiadano wtedy, gdy autobus
akurat nadjechał.

> 3. Oddala się perspektywa naprostowania 523.

Wpłynęło masę protestów do ZTM, zaraz po opublikowaniu projetu zakładającego
523 przez Wawelską.

> Moim zdaniem, zmiana jest fatalna. Nie przemawiają do mnie argumenty Tomasza o
> czasie przejazdu. Wynika to z faktu, że ZTM ułożył go dla 410 źle, zaś dla
> 117, 151, E-5 znacznie lepiej. Trzeba było urwać 410 3 minuty i już by to
wyglądało
> o wiele inaczej.

151 też ma zbyt długi czas przejazdu, podobnie i 117, które czasami wlecze się
okropnie. Niewątpliwie jednak dla osób jadących z Gocławia do ścisłego Centrum
lub do metra w kierunku Żoliborza, trasy 117 i E-5 są zdecydowanie
korzystniejsze niż 410.

> Moje zdanie jest takie:
> - 410 do piachu
> - 523 naprostować
> - na Gocław 507

Na Gocławiu wystarczy poprawić rozkłady i czasy przejazdów 117 i 151. Im więcej
linii w danej relacji, tym gorsze częstotliwości.

[Kraków]Szykuje się rewolucja w komunikacji nocnej

Nowy system komunikacji nocnej ruszy po remoncie

Zmiany w komunikacji nocnej odsuwają się w czasie

System nie może ruszyć, dopóki autobusy nie będą mogły przejechać przez
skrzyżowanie koło dworca.

Oczekiwana przez pasażerów reforma nocnej komunikacji (pisaliśmy o tym w połowie
sierpnia) miała ruszyć we wrześniu. Ten termin był mało realny. Nowy system,
uzależniony jest od przejezdnego skrzyżowania przy dworcu. Bez tego, znacznie
trudniej zorganizować centralny punkt przesiadkowy, który ma kluczowe znaczenie
w nowej organizacji komunikacji nocnej. Ponieważ prace koło Dworca Głównego się
przeciągają, oznacza to, że na zmiany w komunikacji nocnej trzeba jeszcze
poczekać. MPK uważa, że nie ma sensu wprowadzać zmian już teraz, bo później i
tak konieczna będzie kolejna modyfikacja systemu.

Przypomnijmy: wszystkie nocne autobusy mają przejechać koło dworca raz na
godzinę. W ciągu kilku minut pasażerowie będą przesiadać się na odpowiadające im
linie. Kursy mają być tak zsynchronizowane, żeby przejazd z jednego końca miasta
na drugi, był możliwy w ciągu godziny. Zupełnie nowy system, to reakcja na
fatalne oceny mieszkańców Krakowa, jakie wystawili nocnej komunikacji w naszym
mieście, w specjalnych ankietach.

- Prawdopodobnie jedna albo dwie najbardziej popularne linie wyłamią się z
systemu i będą kursować co 30 minut - mówi rzeczniczka MPK Bożena Pękala. Reszta
autobusów będzie odjeżdżać z Dworca Głównego co godzinę, pięć razy w ciągu nocy.
Rozkłady są łatwe do zapamiętania - jedna linia będzie jeździć zawsze "pięć po",
inna "piętnaście po", itp.

Obecnie w Krakowie mamy dziesięć nocnych linii. W ramach nowej wersji, będzie
działać tylko osiem. MPK uspokaja - dostępność połączeń się nie pogorszy. Nowe
linie będą po prostu dłuższe i wchłoną zlikwidowane stare. Lepiej będzie się
jeździło po Nowej Hucie, autobusy pojadą częściej i w nowe miejsca. Na swoich
dotychczasowych trasach pozostaną 601 i 610, i to one prawdopodobnie, będą
jeździć co pół godziny. Linia 602 pojedzie dotychczasową trasą 692. Nowe 603
połączy część starej 602 i 607. 605 pojedzie pozostałą częścią linii obecnej
602. Autobusy 608 będą kursować po przedłużonej wersji trasy 612. Wreszcie 609,
pojedzie przez te same osiedla co dotychczas, tyle że nie będzie po nich
kluczyć, tak jak do tej pory.
www.komunikacja.krakow.pl/prasa/lokalne/?art=20050904&PHPSESSID=8a08aab428efe13ddbf965f816be4065

[Gdańsk] Komunikacja miejska przez komórkę

[Gdańsk] Komunikacja miejska przez komórkę
Jeżeli jedyny autobus, którym jeździsz do swojej babci kursuje co 45 minut, a
na twoim przystanku już dawno blokersi zerwali rozkład jazdy, nie musisz już
zachodzić w głowę i zastanawiać się czy przyjdzie ci czekać 5 czy 35 minut.
Jeżeli jesteś gdańszczaninem i masz telefon komórkowy z wap-em, sprawdzisz
rozkład dzięki niemu.

Sześciu kliknięć potrzebowaliśmy, żeby sprawdzić o której godzinie odjeżdża
najbliższy autobus 123 z ul. Równej na Oruni w stronę śródmieścia Gdańska. Po
konsultacji z tradycyjnym rozkładem wydaliśmy werdykt: serwis wap działa naprawdę!

Jak z niego korzystać? Przede wszystkim niezbędny jest telefon komórkowy z
technologią WAP. Ma ją znakomita większość sprzedawanych obecnie telefonów,
także starsze modele sprzed kilku lat powinny być w nią zaopatrzone.

Żeby sprawdzić rozkład jazdy trzeba wejść na stronę www.zkm.pl/wap.wml.
Następnie wybrać interesującą nas linię, kierunek jazdy, dzień tygodnia
(podział na dni pracujące i świąteczne) oraz interesujący nas przystanek.
Otrzymamy całodzienny rozkład przyjazdów na dany przystanek wraz z informacją,
czy przyjedzie autobus zwykły czy niskopodłogowy.

Wyrafinowane i bardzo drogie technologie, pół roku analiz i testów? Nic z tych
rzeczy. Serwis wap gdańskiego ZKM-u z rozkładem jazdy tramwajów i autobusów
powstał w miesiąc, a stworzył go jeden człowiek, Sebastian Zomkowski z ZKM-u.

- Dzięki temu serwis powstał w ramach kosztów stałych, nie ponosiliśmy żadnych
dodatkowych wydatków - cieszy się Iza Kozicka-Prus, rzecznik gdańskiego ZKM.

Gdański przewoźnik informuje, że serwis ma charakter testowy. Czy to znaczy,
że za miesiąc zniknie i nie będzie można z niego korzystać? Na szczęście nie.

- Informujemy, że serwis jest testowy trochę dla asekuracji, ponieważ nie
wiemy co się stanie gdy zacznie na niego wchodzić wiele osób na raz -
informuje Iza Kozicka-Prus. - Serwis będzie działać i zapewniam, że przez cały
czas będzie aktualizowany, tzn. wszystkie okresowe zmiany rozkładu jazdy będą
w nim uwzględnione.
www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.phtml?id_news=17315

Komunikacja Fordon - burza mózgów! :)

regularne połączenia PKP Głowna - Fordon nie miałyby na celu rozwożenia
pasażerów po Bydgoszczy, a tylko szybkie "podrzucenie" ich z centrum do Fordonu
a tam już komunikacja miejska (autobusowa, docelowo tramwajowa) winna zapewnić
rozwiezienie po Fordonie.

gdy zerkniesz na rozkłady jazdy sprzed kilku lat, to zauważysz, ze pociagów
było znacznie wiecej do Torunia, nie mówiąc już o dawnym połączeniu na Unisław
więc stąd wnioskuję o możliwej większej częstotliwosci kursowania pociągów

oczywisćie jest różnica między Bydgoszczą a Gdańskiem
ale juz w wawie tzw. WKD(?) np do Błonia jeździ po tych samych torach co
pospieszne do Bydgoszczy dla przykładu

wspomniałem też o autobusach szynowych, które zapewne mają krótszą drogę
hamowania (sorry nie znam sie na tym więc nie polemizuję)

normalny bilet na takim odcinku (11-16 km) kosztuje w PKP 3.80, to nie jest
chyba duzo, zakłądajac, ze takie pociagi byłyby zoptymalizowane jesli chodzi
o "frekwencje", zresztą taryfa winna byc miejska wówczas i sieciówka powinna
obowiąywać

jeśli chodzi o czas podróży
ile minut jedzie 94? dobre pół godziny z PKP na pętlę przy Piłsudskiego
osoba pracująca w banku na dworcowej musi i tak z 10 minut poświęcic na dotacie
na przystanek na rondo Jagiellonów albo na PKP, jedzie bite 20-25 minut w tłoku
do Fordonu, to już jest ponad pół godziny
dojscie na PKP i 10-15 minut drogi pociagiem, potem przesiadka
na "wewnątrzfordoński" autobus i czasowo wychodzi podobnie...

oczywiscie wymaga to specjalistycznej analizy, ale moim zdaniem jest to do
zrealizowania przy znacznie mnijeszych kosztach niż ciagnięcie linii tramwajowej
ja zwracam też uwagę na komfort jazdy i sprawy ekologii....a tu pociagi
wygyrwają pod każdym względem

MPK

Tak jest z większośią rozkładów jazdy autobusów:/
Dzisiaj czekalam pół godziny na autobus, który nie przyjechał nikt nie wie dlaczego
A następny był dopiero za godzine... i spóźnił sie 30 minut :/ :/

MPK walczy z gapowiczami

Gapowicz okrada społeczeństwo z 2 zł. Ile strat spowodował ten
debil z MPK, który tak ustawił rozkład jazdy i linie,że co
najmniej 50% autobusów wozi powietrze. Jakie straty przynosi
mnożenie dublujących się linii kursujących jednocześnie.
Dlaczego nie zmieniono rozkładów jazdy z uwzględnieniem
wydłużenia czasu jazdy. Przez idiotyzm p. Nabrdalika i pacana,
który osadził Go na stołku zostały zerwane niemal wszystkie
połączenia. Stracony przez pasażera czas to nie 10 minutowe
wydłużenie czasu jazdy, to również dodatkowe pół lub więcej
godziny oczekiwania na stado autobusów miejskich, na które się
nie zdązyło wskutek opóźnienia. Twierdzenie,że mysz nie wciśnie
się bez biletu to autobusu to co najmniej karbunkuł mózgu u
autora takiej wypowiedzi. Podróżowanie bez biletu jest bardzo
proste. Kierowcy lub kontrolerowi pokazuję przy drzwiach
nowiutki bilet jednorazowy i zostaję wpuszczony do autobusu,
następnie kasuję stary bilet a nowy zachowuję na następną jazdę
itd.itd. Zabawę tę praktykuję od początku miesiąca. Nikt na tym
nie traci gdyż posiadam sieciówkę. Więc drogi Panie Idioto. Nie
tylko mysz ale i 120 kilogramowy osobnik jest w stanie Pana
ośmieszyć.Ale jeśli idiotyzm p. Nabrdalikowi nie przejdzie to w
przyszłym miesiącu sieciówki nie kupię. Szanowni Państwo:
bandyckie, rządzone przez kretynów państewko zawsze będzie
utrudniać życie Obywatelom. My ze swej strony musimy się jakoś
temu przeciwstawić. Podsuwajcie pomyły jak zwalczyć głupotę, na
razie w MPK Częstochowa. Jeszcze kilka dni tej głupoty, a moim
idolem stanie się Feliks D.
Proponuję: Jeśli wciśniesz się połówką drzwi do autobusu i Pan
Kontroler pokaże ci legitymację spokojnie poszukaj w teczce
okularów, spokojniutko przeczytaj treść tej legitymacji,
wolniutko sprawdź czy kontroler jest podobny do fotografii,
pokaż nowiutki bilet, podejdź do kasownika, skasuj stary bilet i
patrz spokojnie na rozpalonych do białości współpasasażerów. I
tak i tak nie dojedziesz na czas. Bolek

Autobus K - odjazd z Redenu do Mysłowic

Autobus K - odjazd z Redenu do Mysłowic
Bardzo proszę o pomoc, gdzie znajdę jakiś rozkład jazdy?? . Kiedyś
jeździł co pół godziny ale podobno się pozmieniało, czy ktoś coś wie
na ten temat??

autobusy przyspieszone i pospieszne

svarte_sjel napisał:

> dekar napisał:
> > Po pierwsze, Twoja wypowiedz była co najmniej
> niezrozumiała, na przyszłość
>
> To tylko kwestia zdolności percepcyjnych...

Wiesz, ja też zawsze wiem co JA chcę powiedzieć, sztuką jest tak to
zakomunikować, żeby zrozumieli wszyscy zainteresowani. Chyba, że ciebie to nie
obchodzi, ale wtedy nie powinieneś zabierać głosu na forum.

> > Po drugie czy kiedykolwiek próbowałeś przejechać przez
> miasto (centrum)
> > autobusem pośpiesznym, zaręczam Ci, że czas przejazdu
> nie odbiega od tego
>
> Bo przez centrum należy po prostu jeździć tramwajem. I tyle.

Aha, czyli wg. twojej teorii powinienem dojechać autobusem do centrum,
przesiąść się do tramwaju, a potem znowu autobusem do punktu docelowego?
Genialne, długo nad tym myślałeś? Już rezerwuję czwartek, na taką wycieczkę. Bo
gdybym chciał tak codziennie rano dojeżdżać do pracy to musiałbym wstawać z pół
godziny wcześniej. A o czekaniu przy przesiadkach nie pomyślałeś geniuszu?

> > uzyskiwanego przez zwykły, bez względu na to co
> wypisane jest na rozkładach
>
> Ale to nie tyle chodzi o to, jak się szybko przejedzie
> _przez_ centrum (zwłaszcza, że tam pomijanych przystanków
> jest bardzo mało), tylko jak szybko się dojedzie _do_
> centrum.

W jednym się zgadzam (po lekturze pozostałych postów), że autobusy pośpieszne
powinny kursować, ale na trasach dojazdowych do centrum, wtedy to ma jakiś
sens. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że takie przeorganizowanie ruchu obecnie
nie ma szansy realizacji, więc może jednak faktycznie zmienić pośpieszne na
zwykłe? A tak poza tym, to jakie dodatkowe koszty generują te linie, że bilety
na nie są droższe?

> > linii "pośpiesznych", a może po prostu zmienić ich
> status na zwykłe?
>
> Na przyspieszone.

Bez komentarza, szkoda słów.

autobus 136

Świętujmy!
starykot napisała:

> Autobus 136 został entuzjastycznie przyjęty przez mieszkańców Nowego Dworu.
> Wydawało się, że jadąc przez Hallera znacznie skróci czas dojazdu na Krzyki.
> 126 i 134 ze względu na swoje trasy wydłużają ten czas do maksimum. Po jakie
> licho jeździć Grabiszyńską lub plątaniną ulic, jaką porusza się 134, jeśli
> można jechać prosto (Klecińska-Hallera)? Kto jednak przypuszczał, że wytworzy
> się taki chaos? że autobus będzie tek mało punktualny i przeładowany do
granic
> możliwości (małe jelcze)? Wniosek jest jeden: linia 136 jest bardzo popularna
> zarówno wśród mieszkańców Kozanowa, Gądowa jak i Nowego Dworu i należy
dołożyć
> wszelkich starań, żeby ją usprawnić (puszczać duże autobusy, dostosować
> rozkłady jazdy do faktycznych warunków - przejazdy kolejowe).

Nie przesadzajmy z tymi czasami, bo 134 ma względnie prostą trasę i czas
dojazdu z Nowego Dworu na skrzyżowanie Armii Krajowej z Bardzką jest
praktycznie taki sam jak 136.
Ale chciałem o czymś innym napisać. Oto jest powód do eksplozji radości i
świętowania. W MPK coś drgnęło i jest już rozkład awaryjny! Niestety tylko dla
208, ale czyż nie powinniśmy być dumni z naszego przewoźnika, który w trudzie i
znoju przez 12 dni dopracowywał osiem kursów 208 (tyle robi autobus w dwie
strony) do nowych i niespodziewanych warunków, jakie stworzył zamknięty
wiadukt? :) Może w tym tempie w ciągu najbliższego pół roku uczonym
specjalistom od rozkładów jazdy uda się opracować również 136 i 139 - miejmy
nadzieję, że nie ustaną w wysiłkach usprawnienia funkcjonowania naszej
komunikacji miejskiej.

Jak się dostać do Starego Pola z Elbląga?

dzięki za link, tylko że w rozkładzie PKS nie ma Starego Pola. Dokąd jadą
autobusy i przejeżdżają przez SP?

Dlaczego nie jeżdżę komunikacją miejską w Płocku..

Dlaczego nie jeżdżę komunikacją miejską w Płocku..
Pojechałem w piatek do Warszawy. Rozerwać się trochę, odetchnąć spaliną
wielkiego miasta i zatęsknić za małomiasteczkową leniwą atmosferą Płocka. Żeby
poruszać się po mieście bez przeszkód kupiłem sobie bilet dobowy za 7,20 zł.
Odwiedziłem dwa kina, dwa centra handlowe (ale nie w celu nabycia
czegokolwiek: z jednego podjąłem kumpla, z którym hulałem po stolicy, a w
drugim odwiedziłem jedno ze wspomnianych wcześniej kin) i trzy dworce.
Przejechałem z jednej strony miasta na drugą i z powrotem. Z jednego końca
prawie na drugi. Łącznie 8 przejazdów. Za jeden wychodzi 90 gr. A w Płocku? W
Płocku, żeby przjechać z domu do pracy i z powrotem musiałbym za dwa przejazdy
zabulić 4 zł. Do tego jeśli bym się spóźnił na autobus, to prawdopodobnie
poszedłbym piechotą, bo w czasie, jaki poświęciłbym na czekanie na następny
kurs i sam dojazd praktycznie doszedłbym do celu. W Warszawie tramwaje nie tak
znowu blisko centrum jeżdżą co 5 minut, w Płocku na autobus zdarza się czekać
i pół godziny (zgodnie z rozkładem). Do dziś pamiętam, jak studentka z
Darmstadt, która przyjechała do Płocka w ramach wymiany międzynarodowej
zapytała mnie, czy w Płocku popularne są rowery? Spytałem, dlaczego? Ano
dlatego, że autobusy spod akademika jeżdżą co godzinę (chodziło o 18-tkę) i
chyba w tej sytuacji nikt nimi nie jeździ. Ja jeszcze wtedy jeździłem. Dziś
już praktycznie nie. A kiedy ktoś mnie pyta, dlaczego, wtedy dyplomatycznie
odpowiadam, że Płock to małe miasto i wszędzie da się dojść na piechotę, co
tez z powodzeniem udowadniam w praktyce. :-))